Meta Platforms, gigant mediów społecznościowych, nie kryje swoich ambicji związanych ze sztuczną inteligencją. Choć inwestorzy od dawna wiedzieli, że firma zamierza wykorzystywać swoje ogromne zbiory danych do trenowania modeli AI, ostatnie doniesienia ujawniają znacznie odważniejszy plan. Mark Zuckerberg myśli bowiem o wejściu na rynek wynajmu mocy obliczeniowych – czyli o przekształceniu Meta w dostawcę usług chmurowych. A kluczem do tego ma być proponowana umowa z Anthropic, twórcą modelu Claude, opiewająca na 10 miliardów dolarów.
Ogromne wydatki na AI – czy to się opłaci?
Na razie rynek patrzy na plany Meta z dużą dozą sceptycyzmu. Firma zobowiązała się do wydania w samym 2026 roku od 125 do 145 miliardów dolarów na nakłady inwestycyjne, z czego lwią część pochłonie rozwój sztucznej inteligencji. To znaczący skok w porównaniu z prawie 70 miliardami dolarów wydanymi w 2025 roku. Tak wysoki poziom inwestycji budzi obawy, zwłaszcza że niemal całość przychodów Meta – bo aż 98% – pochodzi z reklamy cyfrowej.
Jednocześnie akcje Meta notowane są przy wskaźniku P/E na poziomie 23, co czyni je najniżej wycenioną spółką spośród „Wspaniałej Siódemki”. Dla porównania, w pierwszym kwartale 2026 roku przychody firmy wzrosły o 33% rok do roku – tempo, które przy tak niskim mnożniku wydaje się niezwykle atrakcyjne. Sukces w reklamie cyfrowej stanowi solidną podstawę, ale pytanie o źródła długoterminowego wzrostu pozostaje otwarte.
Dlaczego Meta ma problem z nowymi użytkownikami?
Codziennie z platform Meta korzysta średnio 3,56 miliarda ludzi – to około 43% światowej populacji. Tak wysoka penetracja rynku oznacza, że firma ma coraz mniej możliwości pozyskiwania nowych użytkowników. W tej sytuacji dywersyfikacja w kierunku usług chmurowych może być logicznym krokiem, by wykorzystać istniejącą infrastrukturę do generowania dodatkowych przychodów.
Umowa z Anthropic – wejście w neocloud
Kluczowym elementem nowej strategii Meta jest dwuletnia umowa z Anthropic o wartości 10 miliardów dolarów. Na razie nie jest ona sfinalizowana, ale spekuluje się, że ogłoszenie może nastąpić podczas publikacji wyników kwartalnych Meta 29 lipca. Jeśli do tego dojdzie, akcje mogą wystrzelić w górę – przekonują niektórzy analitycy.
Czym jednak różni się oferta Meta od gigantów takich jak Amazon Web Services czy Microsoft Azure? Analitycy, między innymi Mark Mahaney z Evercore, zwracają uwagę, że Meta prawdopodobnie nie będzie konkurować jako kolejny hyperscaler, ale jako neocloud – wyspecjalizowany dostawca usług chmurowych, skoncentrowany na konkretnych potrzebach klientów AI. To model, który według Mordor Intelligence może rosnąć w tempie 46% rocznie do 2031 roku.
Czy Zuckerberg udowodni, że potrafi sprzedawać chmurę?
Nawet jeśli umowa z Anthropic dojdzie do skutku, inwestorzy mogą pozostać nieprzekonani. Mark Zuckerberg nie wykazał jeszcze, że potrafi przekształcić Meta w dostawcę chmury na miarę AWS czy Azure. Dopóki brakuje dowodów na skuteczność tego zwrotu, wiele osób będzie podchodzić do planów z rezerwą.
Z drugiej strony – popyt na infrastrukturę chmurową jest ogromny i nie ogranicza się do jednej umowy. Nawet jeśli rozmowy z Anthropic zakończą się fiaskiem, Meta może podjąć współpracę z innymi podmiotami. Sam fakt, że firma zasygnalizowała chęć wejścia na ten rynek, może wystarczyć, by zmienić postrzeganie jej potencjału wzrostu.
Czy warto kupić akcje Meta przed ogłoszeniem wyników?
Patrząc na obecną sytuację, zakup akcji Meta przed 29 lipca może być rozsądnym posunięciem. Wtedy Zuckerberg prawdopodobnie dostarczy więcej szczegółów na temat planów związanych z AI i chmurą. Jeśli umowa z Anthropic zostanie potwierdzona, kurs może znacząco wzrosnąć. Ryzyko istnieje – gdyby transakcja upadła, nastroje mogą się pogorszyć.
Nie można jednak zapominać o podstawach. Dział reklamowy Meta pozostaje silny, a inwestycje w AI już teraz zwiększają skuteczność kampanii reklamowych. Nawet jeśli plany chmurowe nie spełnią oczekiwań, szybki wzrost przychodów i atrakcyjny wskaźnik P/E sprawiają, że spółka wciąż ma potencjał. Rynek potrzebuje jednak czasu, by uwierzyć, że Meta może być czymś więcej niż tylko firmą od reklam społecznościowych.
Podsumowując: Meta staje przed historycznym wyzwaniem – próbą przekształcenia się z lidera reklamy cyfrowej w liczącego się gracza na rynku chmur AI. Umowa z Anthropic to pierwszy, ale nie ostatni test. Czy Zuckerberg zdoła udowodnić sceptykom, że wizja neocloud ma sens? Odpowiedź poznamy już wkrótce.

