Według Cathie Wood, założycielki i szefowej ARK Invest, stoimy u progu gospodarczej rewolucji, której siłą napędową jest sztuczna inteligencja. Inwestorka znana ze śmiałych prognoz dotyczących technologii przełomowych przedstawia wizję, w której AI staje się katalizatorami bezprecedensowego wzrostu produktywności. Jej zdaniem, efekty tej transformacji będą tak głębokie, że przełożą się na makroekonomiczne wskaźniki, radykalnie zmieniając znane nam dotąd reguły gry.
Ekonomia w erze sztucznej inteligencji: eksplozja wzrostu i deflacja
Cathie Wood w rozmowie dla TBPN przedstawiła konkretne, długoterminowe prognozy ekonomiczne, opierając się na historycznych cyklach technologicznych. Jej analiza wskazuje, że prawdziwy wzrost PKB w Stanach Zjednoczonych może przekroczyć próg 7%. Co istotne, Wood uważa tę liczbę za ostrożne szacunki, sugerując potencjał dla jeszcze wyższych wyników. Taki skok miałby być konsekwencją tzw. wzrostu skokowego, napędzanego przez gwałtowny przyrost efektywności we wszystkich sektorach gospodarki.
Deflacja napędzana technologią
Równie śmiała jest prognoza dotycząca inflacji. Wood przewiduje, że w ślad za wzrostem produktywności pójdzie spadek cen, co finalnie doprowadzi do ujemnej inflacji. W jej ujęciu, technologie obniżające koszty wytwarzania dóbr i usług – w tym przede wszystkim rozwiązania AI – staną się głównym czynnikiem deflacyjnym. To radykalne odejście od dotychczasowych narracji ekonomicznych, w których technologia była jednym z wielu elementów, a nie główną siłą kształtującą politykę cenową.
Transformacja przedsiębiorstw: dyrektor generalny jako architekt AI
Wood podkreśla, że aby skorzystać na nadchodzącej fali, firmy muszą przeprowadzić fundamentalną restrukturyzację wokół sztucznej inteligencji. Brak takiej transformacji grozi, jej zdaniem, marginalizacją i utratą konkurencyjności. Jako przykład podaje własną firmę, ARK Invest, która wdrożyła platformę Palantir, początkowo w obszarze badań, odnotowując już wymierne zyski w produktywności.
Kluczowa rola najwyższego kierownictwa
Według Wood, proces ten nie może być oddolną inicjatywą działu IT. To zadanie dla najwyższego szczebla zarządzania. „Zmianę musi prowadzić dyrektor generalny, nie dyrektor technologiczny” – stwierdza. Pełna transformacja wymaga bowiem strategicznych decyzji dotyczących konsolidacji danych, integracji systemów i przebudowy procesów biznesowych, które wykraczają poza kompetencje technicznych departamentów. To CEO musi nadać kierunek i priorytety.
Sprzeciw wobec narracji o powolnym wdrażaniu AI
Inwestorka zdecydowanie odrzuca twierdzenia, jakoby adopcja sztucznej inteligencji w biznesie postępowała wolno. Nawiązuje do badania MIT, które sugerowało ograniczony wpływ AI w przedsiębiorstwach, mówiąc: „Zdecydowanie się z tym nie zgadzamy”. Jej obserwacje z rynku i doświadczenia własnej firmy wskazują na dynamiczny i głęboki proces adaptacji, który właśnie nabiera tempa.
Zmianę musi prowadzić dyrektor generalny, nie dyrektor technologiczny.
Rynek pracy, przedsiębiorczość i szerszy kontekst technologiczny
Wood odniosła się także do obaw o masowe bezrobocie wywołane automatyzacją. Przyznaje, że w krótkim terminie może dojść do przemieszczenia niektórych miejsc pracy, jednak wskazuje na przeciwstawne trendy demograficzne. Wymienia coroczny odpływ na emeryturę około 1,3 miliona przedstawicieli pokolenia wyżu demograficznego oraz zmniejszenie podaży pracy w związku z odpływem imigrantów. Czynniki te mają równoważyć presję na rynek pracy.
Szansa dla młodego pokolenia
Mówiąc o wysokim, siegającym 12%, bezrobociu wśród młodych ludzi w wieku 16-24 lat, Wood widzi w tym nie tylko problem, ale i szansę. Jej rada dla tej grupy jest jednoznaczna: wykorzystać sztuczną inteligencję do budowy własnych biznesów, które odpowiadają na niezaspokojone potrzeby rynku. Zachęca, by używać AI do planowania i po prostu zaczynać działalność, traktując poszukiwanie etatu jako opcję równoległą. W ten sposób bezrobocie może stać się katalizatoriem „największej eksplozji przedsiębiorczości w historii”.
Bitcoin jako element ekosystemu innowacji
Wizja Wood obejmuje również kryptowaluty. Powtarza swoją długoterminową prognozę, według której kapitalizacja rynkowa Bitcoina osiągnie 16 bilionów dolarów do 2030 roku. W jej analizie, Bitcoin – podobnie jak AI – jest technologią przełomową, a jego obecny cykl rynkowy charakteryzuje się najpłytszą dotychczas korektą, co może stanowić podstawę do dalszych wzrostów.
Przyszłość kształtowana przez przełom
Podsumowując, Cathie Wood przedstawia spójną, choć niepozbawioną śmiałości, wizję najbliższych lat. W jej centrum stoi sztuczna inteligencja jako fundamentalna siła zmieniająca równocześnie mikro- i makroekonomiczny krajobraz. Od strategicznych wyborów w zarządach firm, przez szanse dla młodych przedsiębiorców, po globalne wskaźniki gospodarcze – wszystko ma podlegać wpływowi tej technologii. Jej prognozy stawiają pytanie nie o to, czy dojdzie do transformacji, ale o to, jak głęboko i szybko przebuduje ona dotychczasowe fundamenty gospodarki i jakie nowe, nieprzewidziane w tej chwili możliwości, wyłonią się w procesie tej zmiany.




