Czy akcje SoundHound AI mogą urosnąć 10-krotnie do 2030 roku?

SoundHound AI, znany przede wszystkim z aplikacji rozpoznającej utwory muzyczne, od czterech lat jest spółką publiczną. Jej akcje zadebiutowały po połączeniu z SPAC (spółką celową) po cenie 8,72 dolara, a obecnie notowane są poniżej tego poziomu. Czy ta niedoceniana przez rynek spółka z branży sztucznej inteligencji może do 2030 roku przynieść inwestorom dziesięciokrotny zwrot? Aby odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się jej fundamentom, strategii wzrostu i otoczeniu rynkowemu.

Od rozpoznawania muzyki do platformy dla biznesu

Choć konsumenci znają SoundHound głównie z aplikacji identyfikującej piosenki po kilku sekundach nagrania lub nuconej melodii, to prawdziwe źródło przychodów i dynamiki rozwoju firmy leży gdzie indziej. Kluczowym aktywem jest Houndify – platforma dla programistów, która pozwala firmom tworzyć własne, spersonalizowane systemy rozpoznawania głosu oparte na AI.

Rozwiązania te cieszą się popularnością wśród restauracji, producentów samochodów i sieci handlowych. Główny argument sprzedażowy? Możliwość budowania własnych usług głosowych bez konieczności dzielenia się danymi z gigantami takimi jak Microsoft czy Google. Dla wielu firm to kwestia kluczowa – zachowanie kontroli nad informacjami o klientach.

Strategia przejęć jako motor wzrostu

Po wejściu na giełdę SoundHound znacząco rozbudował swoje portfolio poprzez serię akwizycji. Firma przejęła SYNQ3 (dostawcę usług AI dla restauracji), Allset (platformę do zamawiania jedzenia online), Amelia (specjalistę od konwersacyjnej AI) oraz Interactions (narzędzia do obsługi klienta). Ostatnim ruchem jest umowa zakupu LivePerson, dewelopera narzędzi konwersacyjnych dla przedsiębiorstw.

Wszystkie te transakcje miały jeden cel: zwiększenie ekspozycji na sektor gastronomiczny oraz dynamicznie rosnący rynek chatbotów AI. Dzięki nim przychody firmy wzrosły ponad pięciokrotnie – z 31 milionów dolarów w 2022 roku do 169 milionów w 2025 roku. Jest jednak pewien haczyk.

Ciemna strona szybkiego wzrostu: marże i rentowność

Spektakularny wzrost przychodów ma swoją cenę. W dużej mierze został on napędzony przejęciami, a nie organicznym rozwojem podstawowego biznesu. Integracja firm o niższej marży, w połączeniu z ostrą konkurencją ze strony większych graczy, odbiła się na rentowności. Marża brutto SoundHound spadła z 69% w 2022 roku do 42% w 2025 roku.

Jest jednak promyk nadziei. Skorygowany zysk EBITDA (zysk operacyjny przed amortyzacją) spółki poprawił się z ujemnych 73 milionów dolarów w 2022 roku do ujemnych 58 milionów w 2025 roku. Firma podejmuje konkretne działania, aby ograniczyć straty. Wśród nich znajduje się optymalizacja kosztów infrastruktury chmurowej (szczególnie w przejętych spółkach), zastępowanie zewnętrznego oprogramowania własnymi rozwiązaniami oraz zwiększanie udziału przychodów o wyższej marży, pochodzących z subskrypcji i tantiem.

Prognozy na przyszłość: czy 10-krotny wzrost jest realny?

Analitycy spodziewają się, że w latach 2025-2028 przychody SoundHound będą rosły w tempie 16% CAGR (średniorocznego tempa wzrostu), osiągając 265 milionów dolarów. Co więcej, przewidują, że w ostatnich dwóch latach tego okresu skorygowany EBITDA stanie się dodatni. To przyzwoite tempo, ale oznacza znaczące spowolnienie w porównaniu z wcześniejszymi latami.

Wczesny wzrost SoundHound był w dużej mierze efektem dużych kontraktów korporacyjnych (generujących nieregularne przychody) oraz przejęć (dających jedynie tymczasowe korzyści). W miarę jak firma będzie pozyskiwać mniej nowych klientów korporacyjnych i przejmować mniej spółek, jej dynamika wzrostu naturalnie wyhamuje.

Wyzwania na drodze do rentowności

SoundHound stara się przekształcić w „sklep z jednym okienkiem” dla rozwiązań agentowej AI. Ta ekspansja będzie jednak wymagać zwiększenia zatrudnienia i wydatków na centra danych. Presja kosztowa utrudni stabilizację marż i dalsze zmniejszanie strat. Te problemy mogą sprawić, że spółka będzie wypadać gorzej na tle konkurencyjnych firm AI, zwłaszcza gdy inwestorzy zaczną zwracać większą uwagę na zyski, a nie na szybki wzrost sprzedaży.

Nie można też ignorować niekorzystnych warunków makroekonomicznych, które często odstraszają inwestorów od drogich i spekulacyjnych akcji AI. Przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej 3,3 miliarda dolarów, SoundHound nie wygląda na okazję – jego wycena to 14-krotność tegorocznej sprzedaży. Dodatkowo, od czasu debiutu giełdowego liczba akcji spółki wzrosła ponad dwukrotnie, a w ciągu ostatnich trzech miesięcy żaden z insiderów nie kupił ani jednej akcji.

Scenariusze na 2030 rok

Jeśli SoundHound zrealizuje prognozy analityków, utrzyma 15% CAGR wzrostu przychodów w latach 2028-2030, a jego wycena spadnie do skromniejszych 10-krotności sprzedaży, kapitalizacja rynkowa wzrośnie jedynie o 6% – do 3,5 miliarda dolarów. Nawet w bardziej optymistycznym scenariuszu, z wyceną na poziomie 15-krotności sprzedaży, kapitalizacja zwiększyłaby się o około 60%, osiągając 5,3 miliarda dolarów.

Niezależnie od przyjętych założeń, SoundHound prawdopodobnie nie zbliży się do zapewnienia dziesięciokrotnego zwrotu z inwestycji do początku następnej dekady. Droga do takiego wyniku wydaje się zablokowana przez spowalniający wzrost, presję na marże i wysoką wycenę. Dla inwestorów szukających spektakularnych zysków w sektorze AI, ta spółka może nie być właściwym wyborem.

Źródło