Noam Shazeer opuszcza Google dla OpenAI

Noam Shazeer, jeden z ojców założycieli nowoczesnych modeli językowych, ponownie zmienia pracodawcę. Po zaledwie dwóch latach od powrotu do Google w ramach wartego 2,7 miliarda dolarów przejęcia Character.AI, Shazeer dołącza do OpenAI. To wydarzenie, które eksperci uznają za najważniejszy ruch kadrowy w branży AI w 2026 roku.

Kim jest Noam Shazeer i dlaczego jego odejście ma znaczenie?

Shazeer to współautor artykułu „Attention Is All You Need” – publikacji, która zapoczątkowała rewolucję transformerów i stała się fundamentem dzisiejszych LLM-ów (dużych modeli językowych). W Google pełnił funkcję wiceprezesa ds. inżynierii i współprowadził prace nad modelami Gemini razem z Jeffem Deanem oraz Oriolem Vinyalsem. Jego wiedza i doświadczenie są na wagę złota – to postać, która łączy w sobie zarówno wizjonerskie badania, jak i praktyczne wdrożenia na ogromną skalę.

Jak sam napisał w mediach społecznościowych, decyzja o odejściu nie była łatwa. Shazeer pracował w Google od 2000 roku, a jego pierwszym dużym projektem był moduł sprawdzania pisowni w wyszukiwarce. W 2021 roku odszedł, by współzałożyć startup Character.AI – platformę do konwersacji z postaciami sterowanymi przez AI. W 2024 roku powrócił do Google na mocy umowy, która sprowadziła z powrotem także jego współzałożyciela Daniela De Freitasa oraz część zespołu badawczego.

Dlaczego Shazeer odchodzi z Google i co to oznacza dla rynku AI?

Głównym celem jego powrotu do Google było usprawnienie modeli rozumowania (reasoning models) – tych, które mają konkurować z rozwiązaniami OpenAI i Anthropic. Mimo ogromnych zasobów Google wciąż nie zdołał dogonić rywali w tej kluczowej dziedzinie. To może być jedna z przyczyn, dla których Shazeer zdecydował się na kolejny krok. Teraz dołącza do OpenAI, które od lat przoduje w wyścigu o najbardziej zaawansowane systemy AI.

To największa historia talentowa w branży w tym roku – porównywalna z niedawnym przejściem Andreja Karpathy’ego do Anthropic. Karpathy, były dyrektor ds. AI w Tesli i współzałożyciel OpenAI, również zmienił pracodawcę, co podkreśla rosnącą mobilność kluczowych specjalistów. Eksperci wskazują, że te ruchy kadrowe mogą przyspieszyć rozwój konkurencyjnych modeli, a jednocześnie osłabić pozycję Google jako lidera badań podstawowych w AI.

Dla polskich czytelników i profesjonalistów zajmujących się AI to sygnał, że rynek nie zwalnia tempa. Obserwujemy intensywną wojnę o talenty, w której wartość jednostki mierzy się w miliardach dolarów. Gdzie wybierze się Shazeer tym razem? I czy jego przyjście do OpenAI przełoży się na dostęp do jeszcze lepszych modeli dla deweloperów i użytkowników? Odpowiedzi poznamy w nadchodzących miesiącach.

Bez względu na to, jedno jest pewne – nośność nazwiska Shazeera i jego wkład w rozwój AI sprawiają, że jego każdy ruch budzi ogromne zainteresowanie. Branża z zapartym tchem czeka, co przyniesie jego współpraca z Samem Altmanem i zespołem OpenAI.

Źródło