Czy AI zastąpi pracę umysłową w 18 miesięcy? Prognoza Microsoft AI

Kiedy w latach 50. Henry Luce nazwał XX wiek „wiekiem amerykańskim”, dyplom MBA lub prawniczy był przepustką do dobrze płatnej pracy w biurze. W XXI wieku zadajemy sobie pytanie: co się stanie, gdy te wszystkie biurowe stanowiska znikną? Mustafa Suleyman, szef Microsoft AI, ma na to odpowiedź – i podaje konkretny termin. Według niego już za 18 miesięcy sztuczna inteligencja będzie w stanie przejąć większość zadań, które dziś wykonują specjaliści od rachunkowości, prawa, marketingu czy zarządzania projektami.

Prognoza Suleymana i echo innych liderów AI

W rozmowie z Financial Times z początku 2025 roku Suleyman stwierdził, że AI osiągnie „ludzki poziom w większości, jeśli nie wszystkich profesjonalnych zadaniach”. Jego zdaniem wszystko, co wymaga „siedzenia przed komputerem”, zostanie w pełni zautomatyzowane w ciągu najbliższych 12–18 miesięcy. Lista zagrożonych branż? Księgowość, prawo, marketing, zarządzanie projektami – i to dopiero początek.

„Stworzenie nowego modelu będzie jak nagranie podcastu czy napisanie bloga. Każda instytucja, organizacja i każdy człowiek na Ziemi będzie mógł zaprojektować AI odpowiadające swoim potrzebom.”

Suleyman nie jest osamotniony w swoich przewidywaniach. Badacz AI Matt Shumer porównał nadchodzącą zmianę do lutego 2020 roku, gdy pandemia uderzyła w Stany Zjednoczone – tylko że tym razem będzie „bardziej dramatycznie”. Sam Altman z OpenAI oraz Dario Amodei z Anthropic również wyrażali niepokój, że ich własne osiągnięcia mogą sprawić, że staną się przestarzałe. Elon Musk z kolei w styczniu 2026 roku w Davos zasugerował, że sztuczna inteligencja ogólna (AGI) – dorównująca człowiekowi lub go przewyższająca – może pojawić się jeszcze w tym roku.

Co ciekawe, podobne głosy słyszeliśmy już wcześniej. W 2025 roku wielu dyrektorów generalnych wydawało niemal apokaliptyczne ostrzeżenia. Ford CEO Jim Farley stwierdził, że AI zredukuje liczbę stanowisk umysłowych w USA o połowę. Josh Tyrangiel w The Atlantic porównał ciszę ze strony CEO do „widoku płetwy rekina przecinającej wodę” – sygnału, że zaraz nastąpi gwałtowna zmiana.

Rzeczywisty wpływ AI na pracę umysłową – mieszane wyniki badań

Mimo tak głośnych prognoz, dotychczasowe wdrożenia AI w sektorze usług profesjonalnych przyniosły zaskakująco skromne efekty. Raport Thomson Reuters z 2025 roku wykazał, że prawnicy, księgowi i audytorzy używają AI głównie do wąskich zadań, takich jak przegląd dokumentów czy rutynowe analizy. Owszem, odnotowano marginalny wzrost produktywności, ale nie ma mowy o masowej likwidacji etatów.

AI potrafi spowolnić pracę

W niektórych przypadkach technologia działa wręcz odwrotnie do oczekiwań. Badacze z organizacji non-profit Model Evaluation and Threat Research (METR) sprawdzili, jak AI wpływa na wydajność programistów. Okazało się, że zadania z wykorzystaniem AI trwały… o 20% dłużej. To dowód, że automatyzacja nie zawsze przekłada się na oszczędność czasu.

Zyski głównie w big tech, reszta gospodarki czeka

Korzyści ekonomiczne z AI są na razie skoncentrowane w sektorze technologicznym. Torsten Slok, główny ekonomista Apollo Global Management, przeanalizował dane za czwarty kwartał 2025 roku. Marże zysku w Big Tech wzrosły o ponad 20%, podczas gdy w szerszym indeksie Bloomberg 500 praktycznie nie odnotowano zmian. Slok podkreśla, że inwestorzy nie wierzą, by AI przyniosło wyższe zyski poza technologiami.

Pierwsze oznaki zwolnień – ale na razie symboliczne

Mimo to pojawiają się pierwsze symptomy, że AI zaczyna wypierać ludzi. Według danych Challenger, Gray & Christmas, w 2025 roku około 49 135 ogłoszonych zwolnień było związanych z automatyzacją. Microsoft, choć nie podał AI jako bezpośredniej przyczyny, zwolnił w zeszłym roku 15 000 pracowników. W notatce do pracowników po redukcjach CEO Satya Nadella napisał, że firma musi „przemyśleć swoją misję na nową erę”.

Reakcje rynków i plan Microsoftu na „superinteligencję”

Rynek finansowy zareagował gwałtownie na możliwość automatyzacji. W lutym 2025 roku akcje spółek z sektora oprogramowania przeżyły masową wyprzedaż, nazwaną przez analityków „SaaSpocalypse” (od Software-as-a-Service). Powód? Anthropic i OpenAI ogłosiły wprowadzenie agentowych systemów AI (agentic AI) dla przedsiębiorstw, które mogą przejąć kluczowe funkcje firm SaaS.

Suleyman tymczasem nie zmienia kursu. Jego nadrzędnym celem jako szefa Microsoft AI jest zbudowanie „superinteligencji” – sztucznej inteligencji przewyższającej ludzkie możliwości. Chce uniezależnić Microsoft od OpenAI i postawić na własne, autonomiczne modele. „W końcu to najważniejsza technologia naszych czasów” – mówi Suleyman. „Musimy rozwijać własne modele podstawowe, które będą na absolutnej granicy możliwości.”

Czy trzy miesiące od tych deklaracji osłabiły jego argumenty? Raczej nie: MIT Technology Review w kwietniu 2025 roku opublikowało artykuł, w którym Suleyman zapewnia, że rozwój AI nie natknie się wkrótce na ścianę. Przynajmniej na razie.

Źródło: A version of this story was published on Fortune.com on Feb. 13, 2026.

Źródło