AI w biotech: Kto naprawdę wygrywa wyścig technologiczny?

Od lat sztuczna inteligencja kojarzona jest przede wszystkim z wielkimi korporacjami technologicznymi. Okazuje się jednak, że jej prawdziwy potencjał w budowaniu przewagi konkurencyjnej realizuje się w zupełnie innych branżach. Szczególnie wyraźnie widać to w sektorze ochrony zdrowia i biotechnologii, gdzie AI fundamentalnie zmienia procesy odkrywania, rozwoju i dostarczania nowych produktów. Przykładem firmy, która uczyniła z zaawansowanych algorytmów kluczowy element swojej strategii, jest globalny gigant farmaceutyczny – Eli Lilly.

AI jako motor odkryć farmaceutycznych

W branży biotechnologicznej wprowadzenie nowego leku na rynek to proces trwający często ponad dekadę. Sztuczna inteligencja oferuje możliwość skrócenia tego czasu poprzez szybszą identyfikację obiecujących cząsteczek, optymalizację badań klinicznych i redukcję wskaźnika niepowodzeń. Eli Lilly traktuje inwestycje w AI jako priorytetowy element swojej strategii innowacji.

Strategiczne sojusze i rosnący pipeline

Firma ogłosiła niedawno współpracę z Nvidią, mającą na celu utworzenie wspólnego laboratorium innowacji AI. Jego zadaniem będzie połączenie najnowocześniejszych mocy obliczeniowych z ekspertyzą naukową, aby przyspieszyć prace badawczo-rozwojowe. Dzięki takim inicjatywom, portfolio zaawansowanych projektów Lilly jest imponujące. Spółka prowadzi obecnie 36 aktywnych programów w trzeciej fazie badań klinicznych, a niedawno rozpoczęła 14 nowych badań w zaawansowanym stadium. To jeden z największych pipeline’ów w jej historii.

Inwestycje w moce produkcyjne

Ambitne plany firma wspiera ogromnymi nakładami kapitałowymi. Od 2020 roku Lilly przeznaczyła na rozbudowę zdolności produkcyjnych ponad 55 miliardów dolarów. Nowe zakłady w USA i Europie pozwolą w 2025 roku wytwarzać prawie dwukrotnie więcej dawek leków z grupy inkretyn niż w roku poprzednim. To strategiczne posunięcie mające zabezpieczyć dostawy dla dynamicznie rosnącego rynku.

Przełomowe terapie i ekspansja rynkowa

W portfolio Lilly znajdują się obecnie bardzo perspektywiczne leki na otyłość i choroby metaboliczne, takie jak Orforglipron i Retatrutide, które są w zaawansowanej fazie badań i wykazały pozytywne wyniki kliniczne. Niedawny przełom nastąpił na początku kwietnia, kiedy amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła Foundayo (orforglipron) – doustny, przyjmowany raz dziennie lek na otyłość.

Foundayo: wygoda i dostępność

Zatwierdzenie Foundayo to istotny krok w zwiększaniu dostępności leczenia otyłości. Cena leku ma zaczynać się od 25 dolarów miesięcznie dla pacjentów z ubezpieczeniem komercyjnym. Jego ogromną zaletą jest forma tabletki, którą można przyjąć bez ograniczeń związanych z posiłkami czy piciem wody, co może znacząco wpłynąć na compliance pacjentów i adopcję terapii. To wydarzenie umacnia pozycję Lilly na szybko rozwijającym się rynku leków przeciw otyłości.

Akquisycje wzmacniające portfolio

Firma nie zwalnia tempa także na polu przejęć. Lilly zapowiedziała planowany zakup spółki Centessa Pharmaceuticals za około 6,3 miliarda dolarów. Transakcja ta wzbogaci jej pipeline o obiecujące agonisty receptora oreksyny typu 2 (OX2R), ukierunkowane na zaburzenia snu i czuwania, w tym o cząsteczkę cleminorexton, która wykazała wysoki potencjał w leczeniu narkolepsji.

Wyniki finansowe i perspektywy na przyszłość

Rok 2025 był dla Eli Lilly okresem wyjątkowych wyników. Przychody firmy wzrosły o 45% w ujęciu rok do roku, osiągając 65,2 miliarda dolarów. Napędzały je silny globalny popyt i wzrost wolumenów sprzedaży na kluczowych rynkach, w tym w USA, Europie, Japonii i Chinach. Firma utrzymała wysoką marżę brutto na poziomie 83,2%, a skorygowany zysk netto na akcję wzrósł o 96%, do 22,95 dolara.

Oczekiwania na 2026 rok

Patrząc w przyszłość, kierownictwo spółki prognozuje, że przychody w 2026 roku wyniosą od 80 do 83 miliardów dolarów. Oznacza to wzrost o około 25% w punkcie środkowym tego przedziału. Przewidywany zysk na akcję ma wzrosnąć o 49% (środek zakresu), osiągając wartość między 33,50 a 35 dolarów. Analitycy spodziewają się, że zyski Lilly wzrosną o 43,2% w 2026 roku, a w kolejnym o 21,3%.

Opinia analityków z Wall Street

W kręgach inwestycyjnych Eli Lilly cieszy się opinią „mocnej rekomendacji kupna”. Spośród 30 analityków śledzących akcje spółki, 23 przyznaje jej rating „mocny kupuj”, trzech „umiarkowany kupuj”, a czterech rekomenduje „trzymaj”. Średni docelowy kurs akcji wynosi 1238,46 dolarów, co sugeruje potencjał wzrostu o 30% w stosunku do obecnych poziomów. Najbardziej optymistyczna prognoza, siegająca 1500 dolarów, zakłada nawet 57-procentowy wzrost w ciągu nadchodzącego roku.

W sektorze ochrony zdrowia sztuczna inteligencja przyspiesza odkrywanie leków, poprawia wyniki leczenia pacjentów i tworzy zupełnie nowe rynki. Firmy takie jak Eli Lilly dowodzą, że połączenie AI z doświadczeniem, kapitałem i skutecznym wdrażaniem może generować znaczącą przewagę konkurencyjną.

Przypadek Eli Lilly wyraźnie pokazuje, że rewolucja AI wykracza daleko poza świat czystej technologii. Prawdziwymi beneficjentami stają się te przedsiębiorstwa, które potrafią zintegrować zaawansowane algorytmy ze swoją głęboką, branżową wiedzą, potencjałem badawczym i zdolnościami wykonawczymi. To nie tylko kwestia posiadania technologii, ale przede wszystkim umiejętności jej praktycznego zastosowania w rozwiązywaniu złożonych, realnych problemów, takich jak rozwój nowych terapii. Sukces w erze sztucznej inteligencji może więc należeć do tych, którzy najlepiej połączą „bits and atoms” – cyfrowe narzędzia z materialną produkcją i nauką.

Źródło