CFO OpenAI: AI ma ukryty potencjał, którego jeszcze nie widzimy

Sztuczna inteligencja rozwija się w zawrotnym tempie, ale jej rzeczywisty wpływ na biznes i społeczeństwo wciąż pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. Sarah Friar, dyrektor finansowa OpenAI, w rozmowie z „Squawk Box” zwróciła uwagę na ciekawe zjawisko określane jako „zaległość zdolności” (ang. capability overhang). Oznacza ono, że obecne modele AI dysponują możliwościami, których jeszcze w pełni nie odkryliśmy ani nie zaimplementowaliśmy w praktycznych zastosowaniach. To tworzy unikalną sytuację, w której potencjał technologii wyprzedza naszą zdolność do jej adaptacji.

Czym jest „zaległość zdolności” w sztucznej inteligencji?

Koncept przedstawiony przez Sarah Friar dotyka sedna obecnej fazy rozwoju AI. Chodzi o lukę pomiędzy teoretycznymi możliwościami modeli językowych i innych systemów a ich rzeczywistym, powszechnym wdrożeniem. Modele takie jak GPT-4 czy Gemini posiadają już pewien zestaw umiejętności, ale świat biznesu i konsumenci dopiero uczą się, jak je efektywnie wykorzystywać. To nie jest problem techniczny, a raczej wyzwanie związane z kreatywnością, przeprojektowaniem procesów i zmianą przyzwyczajeń.

Niewykorzystany potencjał obecnych modeli

Friar podkreśla, że wiele organizacji wciąż traktuje zaawansowaną AI jako narzędzie do automatyzacji prostych, powtarzalnych zadań. Tymczasem jej prawdziwa siła może leżeć w zupełnie nowych obszarach, które品dopiero odkrywamy. Może to być wsparcie w złożonej analizie strategicznej, tworzenie dynamicznych, spersonalizowanych doświadczeń dla klientów czy przyspieszenie badań naukowych poprzez syntezę ogromnych ilości danych. Kluczem jest eksperymentowanie i poszukiwanie zastosowań wychodzących poza oczywiste schematy.

Wyzwanie dla liderów i przedsiębiorców

To zjawisko stawia szczególne wymagania przed menedżerami i innowatorami. Sukces nie będzie zależał jedynie od dostępu do technologii, ale od zdolności do ponownego przemyślenia modeli biznesowych wokół nowych możliwości. Liderzy muszą zachęcać do kultury testowania i uczenia się, często bez gwarancji natychmiastowego zwrotu z inwestycji. Jak zauważa CFO OpenAI, największa wartość może kryć się tam, gdzie nikt jeszcze nie szukał.

Partnerstwa, konkurencja i przyszłość rynku AI

Rozmowa poruszyła również dynamiczną sytuację na rynku, w tym doniesienia o potencjalnej współpracy Apple z Google w zakresie integracji modelu Gemini. Friar skomentowała te rynkowe ruchy w kontekście szerszego trendu. Jej zdaniem, branża zmierza w kierunku ekosystemu, w którym różni gracze będą ze sobą współpracować, aby dostarczać użytkownikom końcowym jak najlepsze doświadczenia. To naturalny etap dojrzewania rynku, gdzie interoperacyjność i specjalizacja stają się kluczowe.

Różnicowanie strategii: konsumenci vs. przedsiębiorstwa

OpenAI, podobnie jak inni główni gracze, działa równolegle na dwóch frontach: skierowanym do szerokiej publiczności (np. przez ChatGPT) oraz do firm. Friar wskazuje, że potrzeby tych grup są zasadniczo różne. Konsumenci oczekują prostoty, bezpłatnego dostępu lub niskich kosztów oraz natychmiastowej użyteczności. Biznes z kolei wymaga najwyższego poziomu niezawodności, bezpieczeństwa danych, możliwości dostosowania systemu do wewnętrznych procesów i klarownej ścieżki zwrotu z inwestycji. Budowanie i utrzymanie produktów dla obu tych segmentów jednocześnie stanowi kompleksowe wyzwanie.

Ewolucja modeli biznesowych: reklama i subskrypcje

Kwestia finansowania rozwoju zaawansowanej AI jest kluczowa. Koszty związane z trenowaniem dużych modeli językowych (LLM) i ich utrzymaniem są ogromne. Friar odniosła się do poszukiwania zrównoważonych modeli monetizacji. Może to oznaczać mieszankę różnych podejść: warstw bezpłatnych z ograniczeniami, płatnych subskrypcji oferujących większe moce i zaawansowane funkcje, a w niektórych kontekstach – ostrożnie wprowadzane formy reklam.

Priorytet: wartość dla użytkownika

Niezależnie od wybranej ścieżki monetizacji, nacisk musi pozostać na dostarczaniu wyraźnej, mierzalnej wartości. Dla użytkowników indywidualnych może to być oszczędność czasu lub podniesienie jakości pracy. Dla korporacji – zwiększenie efektywności operacyjnej lub stworzenie nowych strumieni przychodów. Jak sugeruje finansowa szefowa OpenAI, każda decyzja biznesowa, w tym dotycząca reklam, musi być podporządkowana zasadzie niezakłócania podstawowej użyteczności produktu.

Jesteśmy w fazie, gdzie posiadamy technologie o ogromnym, niewykorzystanym potencjale. Prawdziwa praca polega teraz na znalezieniu sposobów, aby te możliwości wprowadzić w życie i dostarczyć realną wartość ludziom oraz firmom.

Podsumowanie: era odkrywania możliwości AI

Wypowiedź Sarah Friar wyznacza ważny punkt w debacie o sztucznej inteligencji. Przechodzimy z fazy zachwytu nad samą technologią w etap praktycznego odkrywania jej zastosowań. Zjawisko „zaległości zdolności” to zarówno szansa, jak i wezwanie do działania. Oznacza, że narzędzia do transformacji wielu dziedzin są już w zasadzie dostępne. Sukces nie będzie jednak zależał wyłącznie od inżynierów OpenAI, Google czy Anthropic, ale od pomysłowości przedsiębiorców, decydentów i zwykłych użytkowników na całym świecie, którzy będą potrafili przełożyć te możliwości na konkretne rozwiązania. Najciekawszy rozdział w historii AI dopiero się pisze, a jego autorami jesteśmy my wszyscy.

Źródło