Anthropic, stojące za modelem Claude, znacząco poprawiło swoje wyniki finansowe. Jak ustaliło BBC, w trzecim kwartale roku przychody spółki osiągnęły 16,8 mld dolarów, co oznacza wzrost o 45% w porównaniu z poprzednim okresem rozliczeniowym. Dane te zostały przedstawione potencjalnym inwestorom podczas środowego spotkania w siedzibie firmy w San Francisco.
To nie pierwszy tak dynamiczny skok. Przychody Anthropic rosły konsekwentnie przez cały rok – z 4,7 mld dolarów w pierwszych trzech miesiącach, przez 11,6 mld w kolejnym kwartale, aż do obecnego poziomu. Takie trajektorie pokazują, jak szybko komercyjne zastosowania dużych modeli językowych (LLM) przekładają się na realne pieniądze.
Przygotowania do giełdowego debiutu nabierają tempa
Spotkanie z inwestorami nie było przypadkowe. Anthropic buduje grunt pod debiut giełdowy, który według oczekiwań ma nastąpić jeszcze przed końcem roku. Firma nie komentuje oficjalnie tych doniesień – jej rzecznik odmówił wypowiedzi dla BBC.
Wartość Anthropic miałaby zostać wyceniona na giełdzie na kwotę porównywalną z konkurencyjnym OpenAI, które również przymierza się do wejścia na parkiet z wyceną przekraczającą bilion dolarów. Obie spółki wyznaczają standardy w branży i ich wyniki finansowe służą jako barometr kondycji całego sektora AI.
Rynki technologiczne pod presją obaw o zwrot z inwestycji
Równolegle do dobrych wyników Anthropic, nastroje na rynkach technologicznych wyraźnie się pogorszyły. Inwestorzy zaczęli kwestionować skalę wydatków na infrastrukturę potrzebną do rozwoju sztucznej inteligencji – centra danych, chipsety, systemy chłodzenia.
Środowa sesja przyniosła spadki akcji kluczowych producentów półprzewodników. Ucierpiały AMD, Nvidia i Intel. W Azji przecena była jeszcze bardziej widoczna – SoftBank stracił 9% wartości, Samsung zanotował spadek o 8,4%, a SK Hynix o ponad 6%. Koreański indeks Kospi, zdominowany przez spółki technologiczne, spadł o 7,6%.
Słowa szefa Broadcom wywołały niepokój
Bezpośrednim impulsem do przeceny okazały się wypowiedzi Hocka Tana, dyrektora generalnego Broadcom. Podczas konferencji w Singapurze stwierdził, że wielu inwestorów „nie ma pojęcia”, co robi, i żywi „skrajne oczekiwania, by odkryć, że to prawie jak kasyno”. Te słowa podważyły zaufanie do trwałości obecnego boomu inwestycyjnego w AI.
Bezpieczeństwo AI hamulcem dla debiutów giełdowych
Nie tylko kwestie finansowe wpływają na decyzje o wejściu na giełdę. Obawy dotyczące bezpieczeństwa zaawansowanych modeli AI stają się istotnym czynnikiem strategicznym.
Sam Altman, szef OpenAI, zapowiedział we wrześniu, że jego spółka nie przeprowadzi debiutu w tym roku, ponieważ musi najpierw rozwiać wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa rozwijanej technologii. Anthropic również publicznie podkreśla ryzyka związane z AI – Dario Amodei, dyrektor generalny firmy, apelował o spowolnienie tempa prac nad rozwojem modeli.
Mimo tych deklaracji Anthropic kontynuuje ekspansję. W środę spółka otworzyła biuro w Singapurze, umacniając swoją obecność na rynkach azjatyckich.
Co dalej z wyceną sektora AI
Przypadek Anthropic dobrze ilustruje napięcie, które obecnie definiuje branżę. Z jednej strony firma podwoiła przychody w ciągu zaledwie dwóch kwartałów, co dowodzi realnego popytu na rozwiązania oparte na AI. Z drugiej strony inwestorzy zaczynają się zastanawiać, czy tempo wzrostu wydatków na infrastrukturę jest zrównoważone.
Debiut giełdowy Anthropic będzie więc testem nie tylko dla samej spółki, ale dla całego ekosystemu. Jeśli wycena spotka się z entuzjazmem rynku, umocni narrację o trwałym boomie AI. Jeśli jednak inwestorzy podzielą sceptycyzm wyrażony przez szefa Broadcom, może to sygnalizować początek korekty w sektorze.
Jedno jest pewne – wyniki finansowe twórcy Claude’a pokazują, że sztuczna inteligencja przestała być technologiczną ciekawostką, a stała się poważnym biznesem generującym miliardowe przychody.

