Gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji napędza bezprecedensowy popyt na moc obliczeniową. Za kulisami tej rewolucji technologicznej rozgrywa się jednak mniej widoczny dramat ekologiczny i społeczny. Najnowsze doniesienia ujawniają, że firma xAI Elona Muska, by zasilić swoje centra danych, wykorzystuje nielegalne źródła energii, stawiając lokalne społeczności przed poważnym wyborem między postępem technologicznym a zdrowiem.
Nielegalne turbiny w świetle termowizji
Wizualne śledztwo przeprowadzone przez organizację non-profit Floodlight, we współpracy z The Guardian, dostarczyło niepodważalnych dowodów. Nagrania z drona wyposażonego w kamerę termowizyjną pokazują, że w Southaven w stanie Mississippi nadal pracuje ponad tuzin turbin gazowych, mimo że Agencja Ochrony Środowiska (EPA) w styczniowej decyzji jednoznacznie potwierdziła konieczność posiadania przez nie odpowiednich pozwoleń. Eksperci analizujący materiały są zgodni: to działanie niezgodne z prawem.
Spór na linii stan-federacja
Podczas gdy federalna EPA stoi na stanowisku, że takie źródła emisji muszą podlegać przepisom ustawy o czystym powietrzu, lokalni regulatorzy z Mississippi twierdzą coś zupełnie innego. Ich zdaniem, ponieważ turbiny są zamontowane na przyczepach, kwalifikują się jako jednostki mobilne i są tymczasowo zwolnione z obowiązku pozwoleń. To rozbieżne interpretacje prawa tworzą lukę, z której korzysta xAI, kontynuując operacje.
„To naruszenie prawa” – stwierdził Bruce Buckheit, były szef ds. egzekwowania przepisów dotyczących powietrza w EPA, po zapoznaniu się z nagraniami i regulacjami.
Milczenie firmy i regulatorów
xAI, która składa wnioski o pozwolenia na dziesiątki kolejnych turbin w tym regionie, nie odpowiedziała na wielokrotne prośby o komentarz. Również EPA w obecnej administracji odniosła się do kompetencji władz stanowych, nie podejmując – według doniesień – zdecydowanych kroków egzekucyjnych. Pierwsze i jedyne publiczne wysłuchanie w tej sprawie zaplanowano dopiero na połowę lutego.
Ludzki wymiar wyścigu AI
Technologiczna infrastruktura nie powstaje w próżni. Lokalizacja klastra centrów danych xAI na granicy Tennessee i Mississippi bezpośrednio dotyka mieszkających tam ludzi. W Southaven, zróżnicowanym przedmieściu Memphis o i tak już podwyższonym poziomie zanieczyszczenia powietrza, obiekt znajduje się w odległości zaledwie dwóch mil od co najmniej dziesięciu szkół.
Głos zaniepokojonej społeczności
Mieszkańcy od miesięcy skarżą się na hałas i zanieczyszczenia pochodzące z ogrodzonego, 114-akrowego terenu. Turbiny, porównywane przez ekspertów do silników odrzutowych, emitują szkodliwe substancje powiązane z astmą, rakiem płuc i chorobami serca. Dla osób takich jak Krystal Polk, która od pokoleń mieszkała w domu naprzeciwko budowy, obecność elektrowni oznaczała konieczność wyprowadzki i porzucenia planów na emeryturę.
„Czuję, że xAI gra według innego zestawu zasad” – mówi Krystal Polk. „Jesteśmy ofiarą całego wyścigu w budowie centrów danych. Czuję, że mój głos się nie liczy”.
Perspektywa zdrowotna
Shaolei Ren, profesor nadzwyczajny z UC Riverside specjalizujący się w wpływie centrów danych na zdrowie, nie pozostawia wątpliwości: „Z perspektywy zdrowotnej wiemy, że to nie jest dobre. Ryzyko mieszkania obok tego typu elektrowni jest dobrze udokumentowane”. Obawy te podziela Shannon Samsa, asystentka lekarza, która zbiera podpisy pod petycją domagającą się zamknięcia zakładu, rezygnując jednocześnie z planów założenia rodziny w Southaven.
Ekologiczny koszt boomu na AI
Przypadek xAI nie jest odosobniony, lecz symptomatyczny dla szerszego trendu. Pomimo publicznie deklarowanych celów zrównoważonego rozwoju, branża centrów danych coraz częściej sięga po paliwa kopalne, by zaspokoić żarłoczność energetyczną systemów sztucznej inteligencji. Według raportu CleanView, nawet 75% mocy dla nowych projektów może pochodzić z gazu ziemnego, podczas gdy odnawialne źródła energii lub atom są odsuwane na późniejszą przyszłość.
Skala emisji i plany ekspansji
Dokumenty aplikacyjne xAI ujawniają skalę problemu. Jeśli firma uzyska zgodę na pracę 41 turbin w Southaven, obiekt mógłby emitować rocznie ponad 6 milionów ton gazów cieplarnianych i 1300 ton substancji szkodliwych dla zdrowia, stając się jedną z największych elektrowni na paliwa klastrowane w stanie Mississippi. To jednak nie koniec – xAI zakupiła już grunt pod trzeci obiekt, co stworzy jeden z największych kompleksów centrów danych na świecie, rozciągający się od Memphis po Southaven.
Rozwój sztucznej inteligencji stawia przed nami fundamentalne pytania nie tylko o możliwości technologii, ale także o jej prawdziwy koszt. Konflikt w Mississippi uwidacznia napięcie między niepohamowaną ekspansją technologicznych gigantów a obowiązkiem przestrzegania prawa, ochrony środowiska i zdrowia publicznego. Sprawa testuje również skuteczność mechanizmów regulacyjnych w czasach, gdy tempo innowacji znacznie wyprzedza zdolności nadzoru. Czy uda się znaleźć równowagę, czy też społeczności takie jak Southaven na stałe staną się „ofiarami wyścigu”, jak to ujęła jedna z mieszkanek? Odpowiedź na to pytanie zdefiniuje nie tylko przyszłość AI, ale także kształt naszego wspólnego środowiska.

