AI głównym klientem AI: tokeny agentów rosną 14x

Przełomowy moment w historii sztucznej inteligencji mógł nastąpić 6 lutego 2025 roku. Według analityka Petera Walkera z platformy OpenRouter, tego dnia agenci AI po raz pierwszy skonsumowali więcej tokenów niż ludzie. Od tego czasu przepaść szybko się powiększa – wykorzystanie tokenów przez autonomiczne systemy wzrosło czternastokrotnie, podczas gdy aktywność ludzi zwiększyła się jedynie 2,8 raza. To sygnał, że sztuczna inteligencja staje się głównym odbiorcą własnych usług.

Skala zjawiska: od bilionów do bilionów

Dane z OpenRouter pokazują imponujący wzrost. W lutym 2025 agenci AI odpowiadali za 0,51 biliona tokenów miesięcznie. Zaledwie kilka miesięcy później, w sierpniu 2026, ta liczba osiągnęła 7,3 biliona tokenów. To mniej więcej czternastokrotny wzrost w stosunkowo krótkim czasie.

Co istotne, ludzie nie zniknęli z platformy – po prostu ich aktywność rośnie znacznie wolniej. Wzrost o 2,8 raza to wciąż solidny wynik, ale w porównaniu z tempem rozwoju agentów wygląda skromnie. Obserwujemy więc wyraźną zmianę struktury popytu na usługi AI.

Dlaczego agenci zużywają tak dużo tokenów

Autonomiczne systemy działają inaczej niż człowiek przy klawiaturze. Zamiast pojedynczych zapytań, agenci pracują nad zadaniami przez dłuższy czas, wykonując setki lub tysiące kroków. Często uruchamiają przy tym dodatkowe procesy AI, które generują kolejne żądania. To naturalnie prowadzi do lawinowego wzrostu liczby tokenów.

Dodatkowym czynnikiem jest zjawisko „inflacji tokenów” zapoczątkowane przez modele rozumujące. Takie systemy, jak modele z rodziny reasoning models, spędzają więcej czasu na „myśleniu” przed udzieleniem odpowiedzi – nawet gdy nie jest to konieczne. To zwiększa zużycie zasobów obliczeniowych i tokenów w sposób, który nie zawsze przekłada się na lepszą jakość odpowiedzi.

Koszty rosną wolniej niż surowe liczby

Jest jednak istotne zastrzeżenie. Niemal 70 procent tokenów wykorzystywanych przez agentów pochodzi z buforowanych promptów, czyli wcześniej przetworzonych i zapisanych w pamięci podręcznej zapytań. Takie tokeny są rozliczane według znacznie niższych stawek. Oznacza to, że rzeczywiste koszty operacyjne nie rosną tak szybko, jak mogłyby sugerować surowe statystyki.

Ta sytuacja ma swoje konsekwencje dla całej branży. OpenRouter specjalizuje się w modelach open-weight, które zwykle są mniej wydajne pod względem zużycia tokenów niż systemy od OpenAI czy Anthropic. Mimo to analitycy przewidują, że podobny trend można zaobserwować w największych laboratoriach AI na świecie.

Co to oznacza dla przyszłości AI

Przewaga agentów nad ludźmi w konsumpcji tokenów to nie tylko ciekawostka statystyczna. To fundamentalna zmiana w ekonomii sztucznej inteligencji. Jeśli maszyny stają się głównymi klientami innych maszyn, cały model biznesowy dostawców AI musi ewoluować.

Z jednej strony to dobra wiadomość dla firm oferujących infrastrukturę AI – popyt będzie rósł niezależnie od ludzkiej aktywności. Z drugiej strony, rosnące zużycie tokenów przez agenty wymusza optymalizację kosztów i rozwój bardziej wydajnych modeli. Presja na efektywność będzie zatem napędzać kolejną falę innowacji w tej dziedzinie.

Obserwujemy narodziny nowego ekosystemu, w którym sztuczna inteligencja obsługuje sztuczną inteligencję. Czy to doprowadzi do dalszej automatyzacji procesów biznesowych, czy może stworzy nowe problemy związane z kontrolą nad autonomicznymi systemami? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych latach, gdy trend będzie się umacniał. Jedno jest pewne – era, w której głównym użytkownikiem AI był człowiek, właśnie dobiega końca.

Źródło