Przychody Anthropic przewyższają OpenAI po raz pierwszy

Rynek sztucznej inteligencji właśnie doświadczył historycznego przetasowania. Anthropic, startup założony przez byłych pracowników OpenAI, po raz pierwszy zanotował wyższe kwartalne przychody niż jego dotychczasowy rywal. To istotny sygnał, że w wyścigu o dominację w branży AI liczy się nie tylko technologia, ale również model biznesowy i zdolność do monetyzacji produktu.

Jak podaje Wall Street Journal, w drugim kwartale tego roku Anthropic podwoił swoje przychody, osiągając poziom 11,6 miliarda dolarów. Co więcej, spółka pochwaliła się niewielkim skorygowanym zyskiem. Dla porównania, OpenAI w tym samym okresie wygenerowało 6,7 miliarda dolarów przychodu, co oznacza wzrost o 18% względem poprzedniego kwartału (5,7 mld dolarów).

Dlaczego przychody Anthropic rosną szybciej niż OpenAI?

Różnica w wynikach finansowych obu firm nie jest przypadkowa. Eksperci wskazują, że kluczem do sukcesu Anthropic jest odmienne podejście do budowania produktu i pozyskiwania klientów. O ile OpenAI postawiło na masową popularność swojego czatu, który przyciąga setki milionów użytkowników, o tyle Anthropic skoncentrowało się na rozwiązaniach dla biznesu.

Rob Collie, były menedżer Microsoftu i współtwórca narzędzia Power BI, obecnie prowadzący firmę konsultingową P3 Adaptive, zwraca uwagę na fundamentalną różnicę w modelach działania. Setki milionów darmowych użytkowników czatu to dla OpenAI głównie koszt, a nie źródło przychodu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy płacący klient biznesowy integruje AI ze swoim codziennym przepływem pracy – wtedy staje się ona prawdziwą maszyną do generowania zysku.

W tym kontekście szczególne znaczenie ma produkt Claude Code od Anthropic. Ravi Sawhney, założyciel i dyrektor generalny firmy projektowej RKS Design, podkreśla, że Anthropic nie stworzył po prostu kolejnego potężnego modelu. Zamiast tego firma skupiła się na bardzo konkretnym problemie, w którym AI mogła natychmiast przynieść wymierną, mierzalną wartość.

Geneza rywalizacji i odmienne strategie obu firm

Korzenie obecnego konfliktu sięgają końca 2020 roku, kiedy to Dario Amodei, pełniący wówczas funkcję wiceprezesa ds. badań w OpenAI, opuścił firmę wraz z grupą współpracowników. Powodem były rozbieżności dotyczące kierunku rozwoju, zarządzania oraz podejścia do bezpieczeństwa AI. Rok później Amodei stanął na czele Anthropic, a jego siostra Daniela objęła funkcję prezesa. Nowy podmiot od początku deklarował, że bezpieczeństwo będzie fundamentem jego działalności.

Od tego czasu obie organizacje toczą zaciętą walkę o talenty, klientów korporacyjnych i kapitał inwestycyjny. Relacje między Samem Altmanem a Dario Amodeim stają się przy tym coraz bardziej napięte. Punkt kulminacyjny nastąpił podczas kryzysu w zarządzie OpenAI w listopadzie 2023 roku, gdy dyrektorzy odwołali Altmana i zwrócili się do Amodeia z propozycją objęcia sterów w konkurencyjnej firmie. Amodei odrzucił tę ofertę, a także pomysł ewentualnej fuzji obu przedsiębiorstw.

Obie spółki różni także podejście do komunikacji marketingowej. Na początku tego roku Anthropic wykorzystał reklamy podczas Super Bowl, aby wyszydzić pomysł umieszczania reklam w asystentach AI, jednocześnie obiecując, że Claude pozostanie wolny od tego typu treści. Altman odpowiedział, zarzucając rywalowi „podwójną mowę” i nieuczciwy obraz OpenAI w kampanii.

Co przesądza o przewadze w dojrzałym rynku AI?

Według Sawhneya, OpenAI mogło stracić koncentrację w miarę dojrzewania rynku AI. Firma próbowała być wszystkim dla wszystkich, podczas gdy klienci korporacyjni zaczęli patrzeć na rozwiązania przez pryzmat konkretnych potrzeb, a nie tylko możliwości technologicznych. Bycie najbardziej rozpoznawalną marką w branży AI ma ogromną wartość, ale sama rozpoznawalność nie przekłada się automatycznie na preferencje klientów czy zaufanie do produktu.

Wyniki finansowe pokazują, że strategia Anthropic przynosi efekty. Firma nie tylko dogoniła rywala, ale go wyprzedziła w kluczowym obszarze. Jednocześnie OpenAI zmaga się z rosnącą stratą operacyjną, która w drugim kwartale (uwzględniając koszty wynagrodzeń w formie akcji) wzrosła do 12,3 miliarda dolarów z 9,3 miliarda w pierwszym kwartale.

Anthropic informuje natomiast o osiągnięciu skorygowanego zysku i postępach w efektywniejszym wykorzystaniu zasobów obliczeniowych. Warto jednak zaznaczyć, że metodologia wyliczania tego zysku nie została ujawniona, co pozostawia pewien niedosyt w ocenie rzeczywistej kondycji finansowej spółki.

Konsekwencje dla rynku i dalsze perspektywy

Zaobserwowana zmiana układu sił może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży. Po pierwsze, pokazuje, że w sektorze AI wciąż możliwe są znaczące przetasowania. Po drugie, potwierdza, że kluczem do sukcesu jest nie tylko zaawansowana technologia, ale przede wszystkim zdolność do budowania produktów, które rozwiązują konkretne problemy biznesowe.

Rywalizacja między OpenAI a Anthropic będzie z pewnością kontynuowana, a obie firmy nie ustają w staraniach o pozyskanie kolejnych klientów i inwestorów. Wartości wycen – 852 miliardy dolarów dla OpenAI i 965 miliardów dla Anthropic – pokazują, że rynek wierzy w potencjał obu podmiotów. Jednak najnowsze dane finansowe sugerują, że to Anthropic ma obecnie lepszy model biznesowy, który przekłada się na realne przychody.

Niezależnie od tego, która firma ostatecznie zwycięży w tym pojedynku, korzyści z tej rywalizacji mogą odnieść przede wszystkim użytkownicy i klienci biznesowi. Konkurencja wymusza bowiem ciągłe doskonalenie produktów, obniżanie cen i zwiększanie jakości usług. A to z pewnością napędza rozwój całego ekosystemu sztucznej inteligencji.

Źródło