Mira Murati ujawnia swój model AI nowej generacji

Mira Murati, była dyrektor technologiczna OpenAI, po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swoim nowym przedsięwzięciu. W wywiadzie na Bloomberg Tech Summit ujawniła, że jej startup Thinking Machines Lab tworzy systemy AI, które działają zupełnie inaczej niż znane nam modele. Zamiast czekać na polecenie użytkownika, przetwarzają one strumienie danych w czasie rzeczywistym i reagują natychmiast. To może zmienić sposób, w jaki myślimy o współpracy człowieka z maszyną.

Model interakcyjny, czyli tandem zamiast autopilota

Sercem nowej technologii są tak zwane modele interakcyjne. W odróżnieniu od standardowych systemów opartych na promptach, TML-Interaction-Small – bo tak nazywa się pierwszy model Murati – nie wymaga wpisywania komend. Jak sama twórczyni wyjaśnia, system nieustannie odbiera strumienie audio, tekstu i wideo, a jednocześnie generuje odpowiedź. To sprawia, że współpraca z nim przypomina jazdę na rowerze tandemowym, a nie samodzielne sterowanie autonomicznym pojazdem.

“Mam głębokie przekonanie, że aby dalej rozwijać systemy AI na granicy możliwości, trzeba tworzyć rozwiązania, które nie pozostawiają cywilizacji w tyle. Powinny działać bardziej jak tandem.”

Mira Murati, Bloomberg Tech Summit

Model będzie dostępny publicznie jeszcze w tym roku. Jego multimodalny charakter oznacza, że może służyć do rzeczywistej, płynnej rozmowy – podobnie jak człowiek reaguje na dźwięk, obraz i słowa jednocześnie. Zdaniem ekspertów to krok w stronę AI, które nie tylko odpowiada na pytania, ale aktywnie uczestniczy w procesie decyzyjnym.

Od Tesli do własnego laboratorium – droga Murati do budowania lepszej AI

Mira Murati nie jest typową założycielką startupów technologicznych. Ukończyła inżynierię mechaniczną na Dartmouth College, gdzie pracowała nad budową hybrydowego samochodu wyścigowego. Karierę rozpoczęła w Tesli w 2013 roku jako menedżerka produktu dla Modelu X. Później odpowiadała za produkt i inżynierię w startupie Leap Motion, specjalizującym się w interakcji człowiek-komputer za pomocą gestów. To właśnie tam narodziło się jej zainteresowanie naturalnymi sposobami komunikacji z maszynami.

Do OpenAI dołączyła w 2018 roku jako szefowa działu zastosowań AI i partnerstw. Szybko awansowała na stanowisko dyrektor technologicznej. W ciągu sześciu lat nadzorowała wdrożenie takich produktów jak ChatGPT, DALL-E i GPT-4. W listopadzie 2023 roku, podczas tymczasowego usunięcia Sama Altmana, pełniła funkcję tymczasowej CEO przez trzy dni. W retrospekcji przyznaje, że bez jej interwencji firma by się “rozpadła”, bo zabrakło planu przejścia i transparentności wobec zespołu.

W głośnym pozwie Elona Muska przeciwko OpenAI zeznawała, że Altman miał skłonność do “tworzenia chaosu”. Dziś mówi wprost: “Struktura zarządzania i podejmowania decyzji nie powinna opierać się na jednej osobie. Potrzebne są mechanizmy kontroli i równowagi. Im więcej osób angażujemy, tym więcej dzielimy się wiedzą i narzędziami”. To właśnie te przekonania przenosi do własnego laboratorium.

Wojna o talenty i ogromne pieniądze – jak Thinking Machines Lab buduje zespół

Startup Murati zebrał w niecały rok aż 2 miliardy dolarów. Na pokładzie znalazły się prawdziwe gwiazdy branży. CTO został Soumith Chintala, który przyszedł z Meta. Główny naukowiec John Schulman, współzałożyciel OpenAI, dołączył z Anthropic. Z kolei Lilian Weng, dotychczasowa wiceprezeska OpenAI, została członkinią-założycielką.

Nie obyło się jednak bez strat. Meta Superintelligence Labs, prowadzone przez Alexandr Wang, przejęło aż pięciu członków założycieli startupu. Ostatni z nich, Joshua Gross, odpowiada teraz za zespoły inżynieryjne w laboratorium Marka Zuckerberga. Według doniesień, Meta rozpoczęła agresywną rekrutację po tym, jak Murati odrzuciła ofertę przejęcia wartą 1 miliard dolarów w połowie 2025 roku.

Mimo odpływu talentów, Thinking Machines Lab pozostaje jednym z najlepiej finansowanych i najciekawszych startupów AI na rynku. Model interakcyjny, który Murati planuje udostępnić jeszcze w tym roku, będzie pierwszym publicznym testem jej wizji – takiej, w której sztuczna inteligencja nie czeka na komendy, ale jedzie obok nas, wspólnie pokonując kolejne wyzwania.

Źródło