9 lipca OpenAI zaprezentowało długo wyczekiwane rozszerzenie swojego ekosystemu – agenta o nazwie ChatGPT Work. Narzędzie skierowane jest przede wszystkim do pracowników biurowych, którzy chcą korzystać z możliwości zaawansowanych narzędzi programistycznych bez konieczności opanowania skomplikowanej składni czy ponoszenia wysokich kosztów. To bezpośrednia odpowiedź na rozwiązanie Anthropic – Claude Cowork, które zadebiutowało w styczniu. Nowy agent OpenAI ma jednak przewagę: niższą cenę i szerszą dostępność, co może przechylić szalę w rywalizacji o klientów biznesowych.
ChatGPT Work – jak działa nowy agent OpenAI
ChatGPT Work łączy w sobie dwa dotychczasowe produkty OpenAI: popularnego chatbota ChatGPT oraz narzędzie do kodowania o nazwie Codex. Dzięki temu użytkownicy mogą tworzyć dokumenty, prezentacje i strony internetowe, posługując się wyłącznie językiem naturalnym. Agent jest napędzany przez najnowszy model sztucznej inteligencji – GPT-5.6, który również został oficjalnie zaprezentowany tego samego dnia.
Jak wyjaśnia Ty Geri, product manager odpowiedzialny za ChatGPT Work, nowy model jest konkurencyjny wobec znacznie droższych rozwiązań. W wywiadzie podkreślił, że GPT-5.6 oferuje dwukrotnie większą prędkość działania przy ułamku kosztów. To kluczowa zaleta w sytuacji, gdy firmy coraz głośniej mówią o wysokich wydatkach na narzędzia AI.
Model ma zdolność kodowania, którą można wykorzystać do rozwiązywania problemów w każdej branży
Ty Geri, product manager ChatGPT Work
Trzy rozmiary modelu – małe, średnie, duże
OpenAI postawiło na elastyczność. GPT-5.6 został udostępniony w trzech wariantach różniących się mocą obliczeniową i kosztem. Najmniejsza wersja, jak zauważa Max Weinbach, analityk z Creative Strategies, potrafi wykonać zadanie równie dobrze co największa – ale za jedną piątą ceny. To pierwszy przypadek, według Weinbacha, kiedy tak mały model osiąga podobną skuteczność w tego typu zadaniach.
Warto dodać, że premiera GPT-5.6 została opóźniona w czerwcu na prośbę rządu Stanów Zjednoczonych ze względu na obawy o bezpieczeństwo narodowe. Teraz model wchodzi na rynek, a jego twórcy zapewniają, że spełnia wszystkie wymogi regulacyjne.
Rywalizacja OpenAI i Anthropic o rynek enterprise
Zarówno OpenAI, jak i Anthropic przygotowują się do potencjalnych pierwszych ofert publicznych. Walka o klientów korporacyjnych jest w tej sytuacji kluczowa – przynosi znacznie wyższe przychody niż sprzedaż indywidualna. ChatGPT Work i Claude Cowork zostały zaprojektowane z myślą o osobach bez umiejętności programistycznych, które chcą wykorzystać zaawansowane możliwości narzędzi kodujących AI. Te ostatnie są często potężniejsze od standardowych chatbotów, ale wymagają specjalistycznej wiedzy – nowe agenty mają to zmienić.
Claude Cowork od Anthropic potrafi samodzielnie planować i realizować złożone, wieloetapowe zadania. ChatGPT Work odpowiada podobnym zestawem funkcji, ale z naciskiem na niższy próg wejścia i atrakcyjniejszą cenę. Analitycy podkreślają, że obie firmy starają się zdobyć przewagę w segmencie automatyzacji biurowej, który według prognoz będzie rósł w najbliższych latach dwucyfrowo.
Co z wcześniejszymi agentami OpenAI?
Przed ChatGPT Work OpenAI oferowało szereg agentów: Operator i Deep Research, które później połączono w ChatGPT Agent dla użytkowników indywidualnych, oraz Workspace Agents przeznaczone do automatyzacji procesów w firmach. Nowe narzędzie nie zastępuje ich całkowicie, ale stanowi kolejny krok w kierunku uniwersalnego asystenta biurowego.
Dostępność i pierwsze wrażenia
ChatGPT Work wdrażany jest stopniowo od 9 lipca. Na początek otrzymali go użytkownicy planów Pro, Enterprise oraz Edu. W ciągu kilku następnych dni dostęp rozszerzy się na subskrybentów Plus i Business. Nowy agent działa zarówno w wersji przeglądarkowej, jak i mobilnej. OpenAI zapowiedziało także nową aplikację desktopową ChatGPT oraz funkcję hostowanych stron internetowych – użytkownicy będą mogli tworzyć i udostępniać witryny bezpośrednio przez ChatGPT Work.
Wczesne testy – na podstawie opinii analityków – wskazują, że najmniejszy wariant GPT-5.6 rzeczywiście dorównuje dużemu pod względem jakości wykonania zadań, co może zrewolucjonizować sposób, w jaki firmy podchodzą do wdrożeń AI. Zamiast inwestować w najdroższe modele, przedsiębiorstwa będą mogły wybierać mniejsze, tańsze wersje i skalować je w miarę potrzeb.
Rywalizacja między OpenAI a Anthropic nabiera tempa. Obie firmy stawiają na agentów, którzy mają zastąpić tradycyjne oprogramowanie biurowe i narzędzia deweloperskie. Dla użytkownika końcowego oznacza to więcej opcji, niższe koszty i szybszy dostęp do nowych funkcji. Kto wygra wyścig o biurowego użytkownika – przekonamy się w najbliższych miesiącach.

