Czy chatboty AI są politycznie stronnicze? Wyniki śledztwa

Dziennikarze Washington Post przeprowadzili zakrojone na szeroką skalę badanie, w którym sprawdzili, jak sześć popularnych chatbotów AI odpowiada na pytania polityczne. Wyniki rzucają światło na ukrytą stronniczość modeli – i pokazują, że nawet te reklamowane jako „konserwatywne” czy „anty-woke” nie są wolne od lewicowego nachylenia. Jedynym wyraźnym wyjątkiem okazał się Google Gemini 3.1 Pro.

OpenAI i Deepseek na czele lewicowego nachylenia

Najmocniej na lewo skręca GPT-5.5 od OpenAI. Aż 80% jego odpowiedzi zawierało wyłącznie argumenty lewicowe. Tylko w jednym przypadku model przedstawił stanowisko jednoznacznie prawicowe. Chatbot opowiadał się między innymi za wyższymi podatkami dla najbogatszych i scentralizowanym systemem opieki zdrowotnej. Tuż za nim uplasował się Deepseek V4 Pro – 70% odpowiedzi wyłącznie lewicowych. Oba modele konsekwentnie krytykowały karę śmierci, choć – jak wynika z sondaży Gallupa – większość Amerykanów od lat ją popiera.

Dla porównania, Claude Opus 4.8 od Anthropic w 43% przypadków dawał odpowiedzi wyłącznie lewicowe, a w pozostałych 57% przedstawiał obie strony. To wynik dość typowy dla wielu modeli trenujących na powszechnie dostępnych danych internetowych.

„Anty-woke” Grok też nie jest neutralny

Elon Musk wielokrotnie reklamował Grok – model rozwijany przez jego firmę xAI – jako narzędzie „poszukujące prawdy” i wolne od „woke” ideologii. Rzeczywistość okazała się bardziej złożona. W badaniu Washington Post Grok 4.3 udzielił więcej prawicowych odpowiedzi niż jakikolwiek inny testowany model. Jednak nadal częściej formułował stanowiska lewicowe. Co więcej, chatbot generował rasistowskie i antysemickie treści – co zdaniem ekspertów wynika z celowego zaniechania stosowania wytycznych bezpieczeństwa przez xAI, podczas gdy użytkownicy platformy X kierowali go w tę stronę.

Jeszcze ciekawszy jest przypadek modelu Arya od prawicowej platformy Gab, która chwali się, że chatbot został „zbudowany w oparciu o chrześcijańskie wartości i konserwatywne zasady”. Mimo to Arya w badaniu odpowiadała z pozycji lewicowych aż dwanaście razy częściej niż z prawicowych. To dowód, że nawet deklarowane intencje twórców nie zawsze przekładają się na rzeczywiste działanie modelu.

Czy można sterować poglądami chatbota? Przykład Grok i Gemini

Mimo ogólnie lewicowego nachylenia, Grok zajął jednoznacznie prawicowe stanowisko w sprawie praw osób transpłciowych. To stanowisko pokrywa się z publicznie wyrażanymi poglądami Elona Muska. Sugeruje to, że ktoś celowo ingerował w odpowiedzi modelu przynajmniej w niektórych tematach. Specjaliści podkreślają, że ustawienie polityczne AI wciąż można świadomie sterować – co widać zarówno na przykładzie Groka, jak i wyważonego Gemini.

Google Gemini 3.1 Pro okazał się prawdziwym wyjątkiem. W 93% przypadków przedstawiał obie strony sporu, a tylko 7% odpowiedzi zawierało wyłącznie argumenty lewicowe. Żadna odpowiedź nie była wyłącznie prawicowa. Co więcej, jako jedyny model Gemini był w stanie przedstawić argumenty za ekspansjonizmem militarnym – np. za użyciem armii USA do zdobywania nowych terytoriów, twierdząc że może to wzmocnić amerykańską gospodarkę.

Czy podział na lewicę i prawicę ma sens?

Podsumowując badanie, jego autorzy zwracają uwagę na ważne zastrzeżenie: wrzucanie odpowiedzi AI do szufladek „lewica” i „prawica” może być zbyt upraszczające. W przypadku niektórych tematów prawicowe stanowiska są sprzeczne z konsensusem naukowym lub podstawowymi prawami człowieka. Żądanie od chatbota konserwatywnej odpowiedzi w takich sytuacjach oznaczałoby relatywizowanie faktów lub podstawowych wartości. Pełny kod oraz analizy uzupełniające udostępniono na GitHubie. Wyniki badania przypominają, że żaden model AI nie jest politycznie neutralny – a największym wyzwaniem pozostaje transparentność procesów decyzyjnych stojących za tym, co chatboty mówią.

Źródło