W czwartek notowania Meta Platforms gwałtownie straciły na wartości. Powodem był niepokój inwestorów, którzy z ostrożnością przyjęli plany giganta dotyczące zwiększenia nakładów inwestycyjnych na sztuczną inteligencję. W tym roku Meta zamierza wydać na ten cel ponad 100 miliardów dolarów – podobnie jak Amazon, Alphabet i Microsoft. Jednak w przeciwieństwie do tych firm, Meta nie posiada własnego biznesu chmurowego, który stanowi najprostszą ścieżkę do zarabiania na chipach i centrach danych. Do tego dochodzi bolesna historia alokacji kapitału – dział Reality Labs, skoncentrowany na AI, stracił w pierwszym kwartale 4 miliardy dolarów, generując zaledwie 402 miliony przychodu. Mimo to, podstawowa działalność firmy – reklama – przeżywa spektakularne przyspieszenie.
Ryzykowne zakłady Meta na sztuczną inteligencję
Inwestorzy mają powody do obaw. Reality Labs od lat generuje ogromne straty, a Meta jako jedyna z wielkiej czwórki hyperscalerów nie oferuje usług chmurowych. Dla Amazona, Alphabetu i Microsoftu chmura jest naturalnym kanałem monetyzacji wydatków na infrastrukturę AI. Meta musi szukać innych dróg – i znajduje je w reklamie.
Brak chmury i ogromne nakłady
Meta wydaje miliardy na centra danych i układy scalone, ale nie może ich bezpośrednio wynajmować klientom w modelu chmurowym. To rodzi pytania o opłacalność całej inwestycji. Mimo że Reality Labs przynosi straty, firma nie zwalnia tempa – stawia na rozwój sztucznej inteligencji ogólnej (AGI). W pierwszym kwartale przedstawiono nowy duży model językowy Muse Spark, który osiąga znacznie lepsze wyniki niż poprzedni Llama.
Lekcja z przeszłości
Dotychczasowe niepowodzenia w Reality Labs każą analitykom zachować ostrożność. Jednak specjaliści podkreślają, że tym razem strategia jest inna – AI ma bezpośrednio napędzać główny biznes firmy, a nie tylko eksperymentalne projekty.
Jak AI napędza biznes reklamowy Meta
Przychody z reklam w pierwszym kwartale skoczyły o 33% – to najszybsze tempo od czasów pandemii. W ujęciu walutowym wzrost wyniósł 29%. Meta wyraźnie wyprzedziła Alphabet, którego przychody reklamowe rosły o połowę wolniej (15,5% wobec 33%). Eksperci nie mają wątpliwości, że kluczowym czynnikiem jest sztuczna inteligencja.
Platforma Advantage+ i automatyzacja kampanii
Meta wprowadziła Advantage+ – platformę, która automatyzuje cały proces reklamowy. Działa tu generatywna AI, tworząca obrazy, pisząca treści reklam i dostosowująca kreacje do różnych urządzeń. System sam wybiera grupy docelowe, określa najlepsze miejsce w sieci Meta i oferuje kompleksową automatyzację dla sprzedawców internetowych. Ponad 8 milionów reklamodawców korzysta już z przynajmniej jednego narzędzia kreatywnego opartego na generatywnej AI.
Liczby przemawiają za AI
Wzrost przychodów w pierwszym kwartale wynikał z 19-procentowego zwiększenia liczby wyświetleń reklam oraz 12-procentowego wzrostu ceny za jedną reklamę. Kolejne 12 punktów procentowych to zasługa lepszej wydajności reklam – za co odpowiada właśnie sztuczna inteligencja. Do tego dochodzą korzystne warunki makroekonomiczne i kursy walut. Zwiększenie liczby wyświetleń napędza rosnące zaangażowanie użytkowników i optymalizacja obciążenia reklamami.
Nowe technologie i przyszłość Meta
Meta nie ogranicza się tylko do reklamy. Firma wdraża AI w niemal każdym obszarze – od okularów Ray-Ban po wewnętrzne procesy. Dzięki sztucznej inteligencji przyspiesza wdrażanie produktów o tygodnie, angażując przy tym znacznie mniej osób. To tłumaczy decyzję o zwolnieniu 10% załogi.
Muse Spark i Lattice – nowa jakość
Nowy model językowy Muse Spark osiąga znacznie lepsze wyniki niż Llama. W dziale reklam wdrożono natomiast Lattice – architekturę rankingu reklam, która przełożyła się na ponad 6-procentowy wzrost współczynnika konwersji w reklamach wideo na stronach docelowych. Meta uruchomiła też asystenta biznesowego Meta AI, który udziela spersonalizowanych rekomendacji reklamodawcom, optymalizuje kampanie i pomaga w obsłudze klienta.
Droga do AGI i wycena akcji
Meta wciąż dąży do sztucznej inteligencji ogólnej, ale zdaniem analityków nie musi być pierwszą firmą, która ją osiągnie. Przy wskaźniku cena/zysk wynoszącym 22, wystarczy utrzymać obecne tempo wzrostu w reklamie, aby akcje były opłacalną inwestycją. Mimo strat w Reality Labs, trudno zaprzeczyć, że AI odgrywa kluczową rolę w dynamicznym rozwoju podstawowego biznesu Meta.
Czy to oznacza, że gigant znalazł złoty środek na monetyzację sztucznej inteligencji? Na razie tak – ale pytanie, jak długo uda się utrzymać to tempo bez własnej chmury i przy rosnącej konkurencji.

