Od zapowiedzi nowej, przełomowej Siri wzmocnionej sztuczną inteligencją minęło już ponad półtora roku. Wizja Apple spotkała się z poważnymi wyzwaniami inżynieryjnymi, przez co ulepszony asystent wciąż nie trafił do użytkowników. Według najnowszych doniesień, sytuacja ma się wkrótce zmienić, a pierwsze publiczne beta testy mogą być bliżej, niż się wydaje.
Trzy filary nowej Siri
Podczas konferencji WWDC w 2024 roku Apple ujawnił kluczowe ulepszenia, które mają definiować Siri w erze Apple Intelligence. To nie tylko szybsze odpowiedzi, ale fundamentalna zmiana w interakcji z urządzeniem.
Zrozumienie kontekstu osobistego
Asystent będzie w końcu rozumiał, co kryje się na Twoim urządzeniu. Dzięki temu, prosząc Siri o znalezienie konkretnego załącznika z maila lub informacji z notatki, nie musisz precyzyjnie wskazywać, gdzie jej szukać. System sam przeanalizuje dostępne dane i poda odpowiedź w oparciu o ich treść.
Świadomość tego, co na ekranie
To jedna z najbardziej wyczekiwanych funkcji. Siri zyska możliwość „widzenia” aktualnej zawartości wyświetlacza. Jeśli na ekranie masz otwarty artykuł, możesz poprosić: „Podsumuj to” bez konieczności jego zaznaczania czy precyzyjnego opisywania. To ma zrewolucjonizować codzienną multitasking.
Wykonywanie zadań w aplikacjach
Koniec z ręcznym przełączaniem się między aplikacjami dla prostych czynności. Nowa Siri ma otrzymać uprawnienia do wykonywania akcji w innych programach. Będziesz mógł poprosić ją na przykład o dodanie wydarzenia do kalendarza z konkretną datą i lokalizacją, bez otwierania aplikacji Kalendarz.
Droga przez mękę i nowa infrastruktura
Początkowo planowano, że te zaawansowane funkcje zadebiutują w wersji iOS 18.4. Plany pokrzyżowały jednak problemy techniczne związane z architekturą inżynieryjną samej Siri. Opóźnienie okazało się na tyle poważne, że inżynierowie Apple podjęli decyzję o niemal całkowitej przebudowie systemu.
Asystent jest przepisywany od podstaw, tym razem na infrastrukturze opartej o duże modele językowe (LLM). Co ciekawe, według aktualnych rozważań, do zasilenia tych funkcji Apple może wykorzystać nie własne, lokalne modele, a zewnętrzny silnik – prawdopodobnie Google Gemini. Kluczowe jest jednak to, że nawet w takim scenariuszu zapytania mają być przetwarzane w ramach Private Cloud Compute. Oznacza to, że dane użytkowników pozostaną prywatne i nie trafią do Google.
Nadchodząca premiera i nowa funkcja wyszukiwania
Jak donosił Filipe Espósito z Macworld, analiza kodu Apple sugeruje, że nowa Siri jest na dobrej drodze, aby pojawić się wraz z wydaniem iOS 26.4. Jeśli historia cyklu wydawniczego się powtórzy, finalna wersja tego systemu może trafić do użytkowników w marcu lub kwietniu, a pierwsze beta testy rozpoczną się już w nadchodzących tygodniach.
Oprócz już zaprezentowanych możliwości, Apple pracuje nad kolejną, potencjalnie przełomową innowacją. Mowa o własnej, generatywnej wyszukiwarce AI. Projekt, wewnętrznie nazywany „World Knowledge Answers” (WKA), ma stanowić bezpośrednią konkurencję dla narzędzi takich jak Perplexity czy ChatGPT.
Jak wskazuje Mark Gurman z Bloomberga, ten nowy produkt ma zadebiutować prawdopodobnie w marcu, równolegle z odświeżoną Siri. Docelowo funkcja wyszukiwania generatywnego ma trafić także do przeglądarki Safari oraz narzędzia Spotlight, stając się integralną częścią ekosystemu.
Czego możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach?
Jeśli doniesienia się potwierdzą, już za niecałe sześć tygodni pierwsi testerzy mogą otrzymać wgląd w zupełnie nową Siri. To będzie kluczowy moment weryfikacji, czy wieloletnie opóźnienia i gruntowna przebudowa przyniosą efekt w postaci asystenta dorównującego obecnym liderom rynku.
Nadchodzące miesiące pokażą, czy Apple zdołał nie tylko nadrobić zaległości, ale także wprowadzić unikalne wartości, takie jak głęboka integracja z systemem i ochrona prywatności, które przekonają użytkowników. Sukces nowej Siri będzie zależał od tego, jak płynna i użyteczna okaże się w codziennym użyciu, kończąc długi okres oczekiwania na inteligentnego asystenta od Apple.




