Świat venture capital, z natury nastawiony na wyprzedzanie trendów, sam stał się żywym laboratorium adopcji sztucznej inteligencji. Podczas gdy wszyscy szukają kolejnego wielkiego zwycięzcy w obszarze AI, sami inwestorzy coraz śmielej włączają te narzędzia do swojej codziennej pracy. Jak dokładnie wygląda ta transformacja? Zapytaliśmy o to trzynaścioro uznanych analityków z listy Rising Stars 2026. Ich odpowiedzi odsłaniają praktyczne zastosowania AI, które rewolucjonizują procesy od pozyskiwania deali po podejmowanie decyzji.
Wykrywanie okazji i poszerzanie lejka inwestycyjnego
Jednym z kluczowych wyzwań w VC jest systematyczne odnajdywanie obiecujących startupów, często ukrytych w niszowych segmentach rynku. Tutaj sztuczna inteligencja działa jak superwydajny asystent do analizy danych.
Mapowanie rynków i kategoryzacja
Miloni Madan Presler z IVP wykorzystuje AI do głębokiej eksploracji nowych kategorii, takich jak AI w sektorze prawnym czy medycznym. Narzędzia pomagają jej przetwarzać tysiące opisów firm, raportów i ogłoszeń o pracę, grupując je według kluczowych czynników. Dzięki temu można dostrzec nieoczywiste powiązania i nisze, w których mogą wyłonić się przyszli liderzy. Jak podkreśla, inwestycja w firmę Laurel była efektem takiej właśnie, szczegółowej analizy rynku prawnego.
Automatyzacja pozyskiwania i zarządzania pipeline’em
Shruti Kumar z Tusk Ventures wskazuje, że algorytmy znacząco poszerzają możliwości tzw. outbound sourcingu, czyli aktywnego wyszukiwania spółek. Jej zespół używa AI do identyfikowania konkretnych sygnałów jakościowych, które są dla nich ważne. Pozwala to na regularne odświeżanie bazy potencjalnych inwestycji bez konieczności zwiększania zespołu. Kolejnym krokiem jest wykorzystanie funkcji AI w systemach CRM do znajdowania wspólnych znajomych dla ciepłego wprowadzenia oraz automatyzacji zarządzania kontaktami.
„AI pomaga mi mapować wschodzące kategorie. Syntetyzuję tysiące opisów firm, raportów i ogłoszeń, by grupować je według procesu, nabywcy i przewagi danych. To ujawnia nieoczywiste sąsiedztwa” – mówi Miloni Madan Presler, partner w IVP.
Przygotowanie merytoryczne i przyswajanie informacji
Przed spotkaniem z założycielem inwestor musi często w ekspresowym tempie opanować podstawy nowej, skomplikowanej branży. AI działa tu jako personalny tutor.
Szybkie wejście w nowy temat
Sophie Beshar z Insight Partners przyznaje, że przed pierwszymi rozmowami, szczególnie w dziedzinach, które są jej mniej znane, AI pozwala jej szybko zrozumieć krajobraz, kluczową terminologię i trendy. To pomaga określić, które obszary wymagają głębszego zbadania przed konwersacją z founderem.
Przekształcanie materiałów w formę audio
Meera Oak z Alumni Ventures ceni sobie możliwość przyswajania informacji w formie dźwiękowej. Korzysta z funkcji Audio w NotebookLM, która zamienia często złożone materiały w coś na kształt podcastowego briefingu. Dzięki temu może efektywnie przygotować się do spotkań podczas dojazdów czy wykonywania codziennych obowiązków.
Analiza due diligence i testowanie założeń
Gdy pojawia się konkretna okazja inwestycyjna, sztuczna inteligencja wspiera proces weryfikacji, pełniąc rolę krytycznego adwokata diabła lub niezmordowanego analityka.
Adwokat diabła w procesie decyzyjnym
Lexi Henkel z Maverick Ventures w niecodzienny sposób wykorzystuje ChatGPT do kwestionowania własnego myślenia. Przedstawia modelowi swoją logikę i dane, a następnie prosi o zajęcie przeciwnego stanowiska i wskazanie słabych punktów w argumentacji. Jak mówi, ta praktyka wymusza wyjście z trybu potwierdzania własnych przekonań i pomaga dostrzec luk w rozumowaniu. Przyznaje, że pewnego dnia AI może nawet doprowadzić do zmiany jej zdania w sprawie inwestycji.
Przyspieszone badanie rynku
James Flynn z Sequoia Capital twierdzi, że w kwestiach due diligence dotyczącego rynku jest nawet dziesięć razy szybszy dzięki użyciu narzędzi takich jak Rogo. Możliwość zadawania pytań w języku naturalnym i otrzymywania twardych danych oraz podsumowań opinii z rynku publicznego jest nieoceniona. Max Abram z Scale Venture Partners dodaje, że nauka nowych rynków dziś wygląda inaczej. Zamiast godzin wyszukiwania i czytania, tworzy dedykowany „Projekt” w ChatGPT, wgrywa znalezione materiały i używa modelu, by szybko stać się osobą rozmawiającą na dany temat i testować hipotezy dotyczące skalowania startupów.
„Używam ChatGPT, by rzucić wyzwanie własnemu myśleniu. Proszę, by zajął przeciwną stronę. To zmusza mnie do wyjścia z trybu potwierdzania i pomaga zobaczyć, gdzie moje argumenty są najsłabsze” – wyjaśnia Lexi Henkel, managing director w Maverick Ventures.
Organizacja wiedzy i odzyskiwanie czasu
Poza stricte analitycznymi zadaniami, AI pomaga inwestorom zarządzać natłokiem informacji i odzyskać cenny zasób: czas i przestrzeń mentalną.
Synteza rozmów i tworzenie „drugiego mózgu”
Angèle Sahraoui z Slow Ventures nazywa transkrypcje rozmów przełomem. Jej dni wypełnione są spotkaniami o wysokim zagęszczeniu informacji, których człowiek nie jest w stanie w pełni zapamiętać. Tworzy dedykowany kanał w ChatGPT dla każdej potencjalnej inwestycji, gdzie wrzuca wszystkie powiązane materiały i transkrypcje. AI syntetyzuje te dane, co skraca czas do podjęcia decyzji, a jednocześnie podnosi jej jakość.
Odzyskiwanie energii mentalnej
Christine Esserman z Accel podkreśla, że największą wartością AI nie jest zastępowanie osądu, ale odciążenie od otaczających go zadań. Wykorzystuje sztuczną inteligencję do zarządzania życiem prywatnym – planowania posiłków, organizacji harmonogramu i logistyki. Redukcja tego rodzaju „tarcia” pozwala jej zachować skupienie i obecność tam, gdzie to najważniejsze. Podobnie Sudhee Chilappagari z Battery Ventures używa narzędzi do dyktowania maili czy promptów, by szybko przelewać skomplikowane myśli, a następnie je udoskonalać, zachowując przy tym swój autentyczny styl.
Opowieści tych trzynaściorga inwestorów malują obraz branży, która nie tyle boi się automatyzacji, co aktywnie wdraża AI jako dźwignię produktywności i jakości decyzji. Narzędzia te nie zastępują kluczowych kompetencji VC – sieci kontaktów, intuicji czy zdolności do budowania relacji z founderami. Działają raczej jako wzmacniacze ludzkich możliwości: analitycznych, poznawczych i organizacyjnych. W miarę jak modele będą się rozwijać, możemy spodziewać się, że ich rola w ekosystemie startupowym stanie się jeszcze głębsza i bardziej zintegrowana z każdym etapem procesu inwestycyjnego.




