Jak norweski fundusz naftowy używa AI do oceny ryzyka

W świecie wysokich finansów, gdzie decyzje o miliardach dolarów zapadają w ułamkach sekund, pojawia się nowy, potężny gracz: sztuczna inteligencja w roli etycznego audytora. Największy na świecie państwowy fundusz majątkowy, zarządzający bogactwem Norwegii, oficjalnie włączył zaawansowane modele językowe do procesu oceny swoich inwestycji. Celem jest błyskawiczne identyfikowanie zagrożeń dla reputacji oraz problemów związanych z łamaniem standardów środowiskowych i społecznych.

AI jako strażnik zrównoważonego rozwoju

Norges Bank Investment Management (NBIM), instytucja zarządzająca norweskim Funduszem Państwowym, od dawna jest uważnym obserwatorem zasad ESG (Environmental, Social, and Governance). Dzięki posiadaniu udziałów w ponad 7200 spółkach na całym świecie, fundusz ma realny wpływ na kształtowanie odpowiedzialnych praktyk biznesowych. Dotychczasowe metody monitorowania ryzyka, oparte na danych od zewnętrznych dostawców i doniesieniach medialnych, okazały się jednak niewystarczające w obliczu skali i tempa współczesnego rynku.

Rewolucja w codziennej pracy analityków

Przełom nastąpił pod koniec 2024 roku, gdy zespół ds. monitorowania ryzyka ESG rozpoczął codzienną pracę z modelem Claude, stworzonym przez firmę Anthropic. Jak poinformował rzecznik NBIM, narzędzie to szybko stało się kluczowym elementem procesu oceny całego portfela inwestycyjnego. Prawdziwa skala zmian ujawniła się w 2025 roku, kiedy to duże modele językowe (LLM) zaczęły automatycznie skanować każdą nową spółkę w dniu jej wejścia do portfela funduszu.

Technologia ta pozwala na przeszukiwanie ogromnego zakresu publicznie dostępnych informacji, wykraczających poza standardowe raporty. Gdy system wykryje potencjalne problemy związane z kluczowymi tematami, takimi jak prawa człowieka czy ochrona środowiska, automatycznie pogłębia analizę, dostarczając zespołowi ludzkiemu skondensowanych podsumowań wraz z kontekstem.

Mechanizm działania: od inwestycji do alertu w 24 godziny

Błyskawiczne wykrywanie ukrytych zagrożeń

Proces jest zaskakująco szybki. NBIM codziennie otrzymuje automatycznie wygenerowane oceny ryzyka dla inwestycji dokonanych w ciągu poprzedniej doby. Oznacza to, że w ciągu 24 godzin od zakupu akcji danej firmy, system AI jest w stanie zasygnalizować potencjalne powiązania z takimi problemami jak praca przymusowa, korupcja czy oszustwa finansowe.

Przewaga nad tradycyjnymi źródłami

Co istotne, wiele z tych informacji nie jest jeszcze odnotowanych w międzynarodowych mediach ani w alertach komercyjnych dostawców danych. Daje to funduszowi unikalną przewagę informacyjną. W swoim raporcie NBIM przyznał, że w wielu przypadkach udało się zidentyfikować ryzykowne inwestycje i wyjść z nich, zanim rynek zareagował na pojawiające się problemy, co pozwoliło uniknąć potencjalnych strat finansowych.

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki pracujemy jako inwestor – stwierdził prezes NBIM, Nicolai Tangen. – Zrównoważony rozwój i ład korporacyjny są nierozerwalnie związane z wynikami finansowymi, a świat pozostaje złożony i niepewny.

Skutki praktyczne i wyzwania polityczne

Wnikanie w niszowe rynki i języki

Szczególnie cenną zaletą wykorzystania AI okazała się możliwość badania mniejszych firm działających na rynkach wschodzących. Doniesienia o takich przedsiębiorstwach często pojawiają się wyłącznie w lokalnych, małych mediach i są publikowane w językach ojczystych. Model językowy, zdolny do analizy treści w wielu językach, radzi sobie z tym wyzwaniem, dostarczając analitykom przetłumaczone i uporządkowane informacje.

Kontrowersje i zmiany w ramach etycznych

Działania funduszu oparte na ocenie etycznej nie zawsze spotykają się z powszechną akceptacją. W 2025 roku decyzja o wycofaniu się z inwestycji w amerykańskiego producenta maszyn Caterpillar oraz pięć izraelskich banków wywołała ostry sprzeciw ze strony Białego Domu. Amerykański Departament Stanu określił tę decyzję jako „niepokojącą”, twierdząc, że opierała się na nieuzasadnionych zarzutach.

Norweski minister finansów, Jens Stoltenberg, odpowiedział wówczas, że wycofanie inwestycji nie miało charakteru politycznego. Kontrowersje te doprowadziły jednak do tymczasowych zmian w procesie decyzyjnym funduszu. Obecnie to nie Rada Etyki ani Zarząd Norges Bank podejmują ostateczne decyzje o wykluczeniu spółek, choć mogą cofać wcześniejsze postanowienia. Kompleksowy przegląd etycznych ram inwestycyjnych ma zostać przedstawiony przez rządowy komitet w późniejszym terminie.

Przyszłość odpowiedzialnego inwestowania z AI

Mimo trwającego przeglądu zasad etycznych, NBIM kontynuuje i zacieśnia swoją pracę nad odpowiedzialnymi inwestycjami. Wykorzystanie sztucznej inteligencji do screeningu ESG nie jest jedynie eksperymentem technologicznym, ale stałym elementem strategii, który wzmacnia związek między posiadanymi udziałami a podejmowanymi decyzjami inwestycyjnymi. Fundusz koncentruje się na czynnikach mających materialne znaczenie finansowe, a AI stała się nieodzownym narzędziem do ich identyfikacji w oceanie globalnych danych.

Przypadek norweskiego funduszu pokazuje, jak zaawansowane modele językowe przechodzą z fazy ciekawostki technologicznej do roli krytycznego infrastrukturalnego wsparcia dla decyzji o ogromnej skali. Nie chodzi już tylko o automatyzację prostych zadań, ale o dostarczanie głębokich, kontekstowych insightów w obszarze, gdzie etyka, reputacja i finanse ściśle się przeplatają. To praktyczny krok w kierunku przyszłości, w której algorytmy pomagają zarządzać nie tylko zyskiem, ale także odpowiedzialnością.

Źródło