GLM5 i Gemini 3.1 Pro: nowe modele AI dla programistów

Świat sztucznej inteligencji nie zwalnia tempa. Tym razem główne doniesienia pochodzą z dwóch różnych biegunów ekosystemu: otwartego i komercyjnego. Z jednej strony firma Z.AI, wywodząca się z Uniwersytetu Tsinghua, udostępniła potężny, otwarty model GLM5. Z drugiej, w bazach danych benchmarków pojawiły się wzmianki o potencjalnej aktualizacji modelu Google – Gemini 3.1 Pro. Oba te wydarzenia ilustrują dynamiczny wyścig, w którym zaawansowane możliwości stają się coraz bardziej dostępne, a granice między rozwiązaniami open source a proprietary zacierają się.

GLM5: Potęga open source dla złożonych zadań

Premiera GLM5 to znaczący krok dla społeczności skupionej wokół otwartego oprogramowania AI. Model ten, oferowany na licencji MIT i dostępny na platformie HuggingFace, został zaprojektowany z myślą o specjalistycznych zastosowaniach, takich jak autonomiczne kodowanie i inżynieria agentowa (agentic engineering). To ostatnie pojęcie odnosi się do zdolności systemu AI do samodzielnego zarządzania skomplikowanymi, wieloetapowymi procesami.

Architektura i kluczowe możliwości

Skala GLM5 robi wrażenie. Model operuje 744 miliardami parametrów, z czego około 40 miliardów aktywizuje się przy realizacji pojedynczego zadania, co pozwala na zachowanie efektywności. Do jego treningu wykorzystano ogromny zbiór 28,5 biliona tokenów. Prawdziwym atutem jest jednak okno kontekstowe o rozmiarze 200 tysięcy tokenów. Dzięki tej cesze GLM5 może analizować bardzo długie fragmenty kodu, rozbudowaną dokumentację lub złożone instrukcje, co jest nieocenione w pracach programistycznych.

W praktyce oznacza to, że model może samodzielnie podejmować się takich zadań jak debugowanie skomplikowanego kodu, refaktoryzacja całych modułów czy nawigacja po rozbudowanych repozytoriach. Dla deweloperów i zespołów badawczych GLM5 staje się narzędziem mogącym znacząco przyspieszyć i zautomatyzować rutynowe, lecz wymagające dużej uwagi, elementy pracy.

Wyniki testów: otwarty model na podium

Prawdziwym sprawdzianem dla każdego modelu AI są niezależne benchmarki. GLM5 przeszedł go znakomicie, udowadniając, że może konkurować z czołowymi, zamkniętymi rozwiązaniami komercyjnymi. Jego wyniki w kluczowych testach są następujące:

  • Software Engineering Bench (77,8%): Wynik zbliżony do lidera, Claude’a Opus 4.5 (80,9%), co potwierdza wysokie kompetencje koderskie.
  • Terminal Bench 2.0 (56,2%): W tej kategorii GLM5 przewyższył inne otwarte modele, wykazując się sprawnością w operacjach związanych z terminalem.
  • Vending Bench 2: Model osiągnął najlepszy wynik w testach długoterminowej operacyjności, wyprzedzając nawet ChatGPT.
  • Humanity’s Last Exam (50,4%): W tym kompleksowym teście GLM5 pokonał takie modele jak Claude Opus 4.5, Gemini 3 Pro i GPT-5.2.

Te rezultaty nie są jedynie suchymi liczbami. Sygnalizują one wyraźną zmianę trendu. Luka wydajnościowa między zaawansowanymi modelami open source a ich komercyjnymi odpowiednikami gwałtownie się zmniejsza. Innowacja napędzana przez społeczność staje się realną siłą kształtującą rynek.

Tajemniczy wpis: czy nadchodzi Gemini 3.1 Pro?

Równolegle do sukcesów otwartego oprogramowania, w środowisku obserwujemy ruchy ze strony gigantów. W bazach danych służących do porównywania modeli AI, takich jak Artificial Analysis Arena, pojawiły się wzmianki o modelu opisanym jako Gemini 3.1 Pro. Google nie potwierdziło oficjalnie istnienia takiej aktualizacji dla swojego flagowego modelu Gemini 3 Pro.

Co może kryć się pod oznaczeniem 3.1?

Eksperci spekulują, że ewentualna wersja 3.1 mogłaby skupiać się na dopracowaniu wydajności, usunięciu błędów oraz rozszerzeniu wsparcia dla narzędzi i integracji. Taki krok wpisywałby się w strategię Google polegającą na szybkich iteracjach, koniecznych do utrzymania konkurencyjności w obliczu presji ze strony OpenAI, Anthropic, a teraz także dynamicznie rozwijających się podmiotów jak Z.AI. Obecna dokumentacja Google wciąż odnosi się do Gemini 3 Pro i Flash Preview, więc szczegóły potencjalnej nowej wersji pozostają niejasne. Sam fakt jej pojawienia się w benchmarkach sugeruje jednak, że prace nad ulepszeniami trwają, a firma reaguje na ewoluujące potrzeby użytkowników.

Rozwój GLM5 i potencjalna aktualizacja Gemini 3 Pro podkreślają dynamiczny i konkurencyjny charakter branży AI.

Znaczenie dla ekosystemu AI

Jednoczesne pojawienie się informacji o GLM5 i Gemini 3.1 Pro doskonale obrazuje napięcie i synergię między dwoma filozofiami rozwoju sztucznej inteligencji. Z jednej strony mamy otwarty model GLM5, który dzięki liberalnej licencji i imponującym wynikom demokratyzuje dostęp do zaawansowanych możliwości, szczególnie w niszach takich jak inżynieria agentowa. Promuje to współpracę, transparentność i szybszą innowację w skali globalnej społeczności.

Z drugiej strony, potencjalne, szybkie cykle aktualizacji u głównych graczy komercyjnych, jak sugeruje Gemini 3.1 Pro, pokazują presję na ciągłe ulepszanie. Firmy te muszą balansować między szybkością wprowadzania nowości a zapewnieniem stabilności, bezpieczeństwa i skalowalności swoich rozwiązań. Dla użytkowników końcowych – deweloperów, badaczy, firm – ta rywalizacja jest korzystna. Oznacza ona szerszy wybór coraz potężniejszych, bardziej specjalistycznych i łatwiej dostępnych narzędzi.

Niezależnie od tego, czy potrzebujemy otwartego, konfigurowalnego silnika do autonomicznych agentów, czy zoptymalizowanego, komercyjnego modelu z pełnym wsparciem, kierunek jest jasny. Przyszłość AI to nie tylko wyścig parametrów, ale także dywersyfikacja zastosowań, wzrost znaczenia specjalizacji i coraz większa rola społeczności w kształtowaniu tego, co nadchodzi.

Źródło