Czy można wyobrazić sobie system sztucznej inteligencji, który w reakcji na pojedyncze polecenie napisze kompleksową aplikację, skomponuje utwór muzyczny i zaprojektuje szczegółową grafikę? Właśnie taki skok możliwości zapowiada najnowszy model Google, oznaczony kryptonimem „Snow Bunny” i znany jako Gemini 3.5. Doniesienia z testów wewnętrznych wskazują, że potrafi on generować nawet do trzech tysięcy linii funkcjonalnego kodu za jednym razem. To nie jest zwykła ewolucja, ale rewolucja, która na nowo definiuje granice kreatywności i wydajności AI.
Wyniki benchmarków: nowy lider w rozumowaniu
Gemini 3.5 udowodnił swoją klasę w specjalistycznych testach sprawdzających zdolność do nieszablonowego myślenia i rozwiązywania problemów. Na tzw. benchmarku hieroglificznym, który ocenia lateralne rozumowanie, model osiągnął wynik 80% (16 na 20 możliwych punktów). To rezultat lepszy niż odnotowany u innych czołowych systemów, takich jak GPT-5 czy Claude 4 Opus. Testy przeprowadzono na dwóch wersjach modelu, a obie wykazały podobny, wysoki poziom sprawności. Te wyniki jednoznacznie sytuują Gemini 3.5 wśród najzdolniejszych modeli AI, jeśli chodzi o zaawansowane operacje myślowe.
Niezwykła wszechstronność zastosowań
Prawdziwą siłą tego modelu jest jego zdolność do sprawnego poruszania się w diametralnie różnych dziedzinach. Łączy kompetencje techniczne z artystycznymi, stając się narzędziem zarówno dla developerów, jak i twórców.
Generowanie kodu na skalę projektową
Gemini 3.5 potrafi stworzyć szkielet całej aplikacji biznesowej na podstawie zwięzłego opisu. Możliwość wygenerowania tysięcy linii spójnego kodu w jednym przebiegu może radykalnie skrócić czas rozwoju oprogramowania i zmniejszyć nakład pracy programistów.
Twórczość muzyczna i graficzna
Model nie ogranicza się do świata technologii. Generuje wysokiej jakości kompozycje audio, które konkurują z utworami tworzonymi przez specjalistyczne AI. Równie imponująco radzi sobie z projektowaniem grafik wektorowych (SVG), tworząc skomplikowane, spójne wizualizacje, na przykład robotów w klimacie cyberpunk, z dbałością o detale.
Przewaga nad konkurencją i kluczowe cechy
Porównania z innymi wiodącymi modelami pokazują, gdzie Gemini 3.5 błyszczy szczególnie. W generowaniu złożonych grafik SVG przewyższa takie modele jak Claude Opus 4.5 czy GPT-5.2 pod względem szczegółowości i logicznej spójności projektu. Dwie wewnętrzne cechy napędzają te osiągnięcia: system zaawansowanego rozumowania, nazwany roboczo „Deepthink”, oraz tryb „Flash” gwarantujący niemal natychmiastowe czas reakcji. To połączenie głębokiej analizy z szybkością działania czyni go niezwykle adaptowalnym narzędziem.
Potencjał transformacji dla branż
Wszechstronność Gemini 3.5 otwiera drzwi do zmian w wielu sektorach. W rozwoju oprogramowania może zautomatyzować tworzenie powtarzalnych fragmentów kodu lub całych modułów, optymalizując procesy. Dla branży kreatywnej stanowi potężne narzędzie wspomagające projektowanie i komponowanie, pozwalające szybko testować koncepcje. Jego zdolności rozumowania znajdą również zastosowanie w badaniach i analizach, gdzie precyzyjne przetwarzanie złożonych informacji jest kluczowe. Model ma szansę stać się katalizatorem innowacji, zacierając tradycyjne podziały między dyscyplinami.
Nierozwiązane zagadki i przyszłość modelu
Pomimo spektakularnych doniesień, wiele kwestii dotyczących Gemini 3.5 pozostaje owianych tajemnicą, co tylko podsycuje oczekiwania społeczności AI. Nie potwierdzono ostatecznej nazwy komercyjnej – rozważane są opcje takie jak Gemini 3.5 czy Gemini 3.0 Pro GA. Nieznana jest data premiery, struktura cenowa ani szczegóły dotyczące publicznej dostępności. Model jest obecnie testowany w Google AI Studio przez wąską grupę użytkowników. Jego dalsze doskonalenie i ewentualna publikacja mogą wywrzeć znaczący wpływ na kierunek rozwoju technologii sztucznej inteligencji.
Gemini 3.5 pod kryptonimem „Snow Bunny” prezentuje się jako model, który przekracza dotychczasowe ograniczenia. Łączy w sobie moc generatywną, zdolność abstrakcyjnego myślenia i niebywałą szybkość, zapowiadając nowy etap w ewolucji AI. Choć na ostateczne oceny przyjdzie czas po jego oficjalnej premierze, już teraz widać, że ustanawia nowy punkt odniesienia dla tego, co możliwe przy użyciu pojedynczego, wszechstronnego modelu.




