AI odkrywa zasady zapomnianej rzymskiej gry planszowej

Przez stulecia stanowiła jedynie milczący artefakt, fragment marmuru z wyrytym tajemniczym wzorem. Teraz, dzięki interwencji algorytmów, zapomniana gra planszowa z czasów Imperium Rzymskiego odzyskała swoją duszę – zestaw reguł, które przywracają ją do życia. Naukowcy wykorzystali systemy sztucznej inteligencji, aby rozwiązać jedną z długotrwałych łamigłówek archeologicznych i zrekonstruować zasady antycznej rozrywki.

Zagadka w kamieniu i pergaminie

Przedmiotem badań była gra znana jako „ludus latrunculorum” lub gra w żołnierzyków. Ślady po niej, w postaci charakterystycznych plansz wyrytych w kamieniach, podłogach i drewnie, znajdowane są w całym obszarze dawnego Cesarstwa Rzymskiego. Mimo fizycznych dowodów jej popularności, kompletne zasady nigdy nie przetrwały do naszych czasów w żadnym starożytnym manuskrypcie. Historycy dysponowali jedynie fragmentarycznymi i niejasnymi wzmiankami w poezji czy prozie, które opisywały grę w sposób metaforyczny, nie podając konkretów.

Niedoskonałość ludzkiej interpretacji

Próby rekonstrukcji zasad przez badaczy przez dziesięciolecia prowadziły do sprzecznych wniosków. Nie było zgody co do liczby pionków, rozmiaru planszy, a przede wszystkim celu gry i sposobów poruszania się figur. Każda hipoteza opierała się na subiektywnej interpretacji skąpych źródeł. To właśnie impas pomiędzy różnymi, równoprawnymi teoriami stał się punktem wyjścia dla zastosowania metod obliczeniowych.

Algorytm jako arbiter historii

Zespół badawczy postanowił potraktować problem jak zagadkę logiczną do optymalizacji. Do systemu sztucznej inteligencji wprowadzono wszystkie dostępne dane: opisy plansz z wykopalisk, każdy istniejący tekstowy fragment wspominający grę oraz dziesiątki proponowanych wcześniej przez historyków zestawów reguł. Algorytm nie szukał pojedynczej odpowiedzi, lecz analizował, które zasady najlepiej tłumaczą wszystkie znane fakty jednocześnie.

Symulacja tysięcy rozgrywek

Kluczowym etapem było wykorzystanie technik podobnych do tych używanych w rozwoju gier komputerowych. AI przeprowadziła symulację tysięcy, a nawet milionów wirtualnych rozgrywek dla każdego zestawu hipotetycznych zasad. Analizowała dynamikę gry, czas trwania partii, poziom strategii oraz wynikające z nich prawdopodobieństwa. Poszukiwała zestawu reguł, który prowadziłby do satysfakcjonującej, zrównoważonej i strategicznej rozgrywki, odpowiadającej opisom jako „wojna na małą skalę” czy „sztuka oblężenia”.

Odkryte zasady: rzymska szachownica ożywa

Wynik pracy algorytmów to spójny i elegancki zestaw reguł, który dziś możemy przetestować. Według rekonstrukcji AI, „ludus latrunculorum” była grą dla dwóch osób, rozgrywaną na prostokątnej planszie, najprawdopodobniej o wymiarach 8×8 pól. Każdy gracz dysponował zestawem pionków, w tym kilkoma specjalnymi figurami o większych możliwościach ruchu, przypominającymi nieco współczesne damy lub wieże w szachach.

Strategia polegająca na okrążeniu

Głównym celem nie było zbijanie pionków przez bezpośrednie nadstawianie, jak w warcabach, lecz ich blokowanie i otaczanie. Pionek przeciwnika zostawał schwytany, gdy znalazł się między dwoma własnymi pionkami, zarówno w rzędzie, jak i kolumnie. To nadaje grze unikalny, przestrzenny charakter taktyczny, gdzie manewr i kontrola pozycji są ważniejsze od bezpośredniego starcia. Gracze musieli myśleć o tworzeniu linii i pułapek, co doskonale koresponduje z wojskowymi analogiami używanymi przez starożytnych.

To nie jest po prostu kolejna rekonstrukcja. To pierwsza, która wyjaśnia wszystkie znane nam elementy archeologiczne i literackie za pomocą jednej, spójnej logiki. AI działała jak bezstronny sędzia, oceniający dziesięciolecia ludzkich hipotez.

Nowy paradygmat dla humanistyki

Sukces tego projektu wykracza daleko poza świat gier planszowych. Demonstruje on potencjał sztucznej inteligencji jako narzędzia w badaniach historycznych i archeologicznych. AI nie zastępuje tu badacza, lecz stanowi jego potężne rozszerzenie – maszynę do testowania tysięcy scenariuszy, wykrywania wzorców niedostrzegalnych dla ludzkiego oka i znajdowania optymalnych rozwiązań w gąszczu niepełnych danych.

Przyszłość badań nad utraconą kulturą

Metoda zastosowana do „ludus latrunculorum” otwiera drogę do badania innych zagadek materialnej kultury. Podobne podejście można zastosować do rekonstrukcji utraconych receptur, analizy ewolucji języków na podstawie rozproszonych inskrypcji czy nawet weryfikacji autentyczności i datowania artefaktów. Sztuczna inteligencja staje się mostem, który pozwala nam nie tylko gromadzić informacje o przeszłości, ale także aktywnie z niej wnioskować i wypełniać luki w naszej wiedzy.

Odkrycie zasad starożytnej gry to coś więcej niż ciekawostka. To symbol zmiany. Pokazuje, jak technologia cyfrowa, a w szczególności uczenie maszynowe, może współpracować z naukami humanistycznymi, by wydobyć głębsze zrozumienie naszego dziedzictwa. Dzięki algorytmom możemy dziś nie tylko oglądać planszę sprzed 1500 lat, ale także na niej zagrać, doświadczając na nowo sposobu myślenia i rozrywki naszych przodków. To potężne narzędzie do ożywiania historii, które dopiero zaczynamy wykorzystywać.

Źródło