Od samotnego wojownika do zgranego zespołu: architektura agentów w Claude Code
Narzędzia takie jak Claude Code oferują coraz więcej możliwości, ale ich prawdziwa moc ujawnia się w strategicznym wyborze sposobu pracy. Autor oryginalnego materiału, Simon Scrapes, przetestował różne konfiguracje i wskazuje, że kluczem nie jest samo użycie AI, lecz decyzja, jaką formę jej działania wdrożymy. Możemy postawić na pojedynczego, uniwersalnego agenta, delegować zadania do wyspecjalizowanych sub-agentów lub zbudować prawdziwie współpracujący zespół. Każde z tych rozwiązań ma swoje miejsce, a wybór zależy wyłącznie od skali i charakteru projektu.
Pojedynczy agent: prostota z ograniczeniami
Pojedynczy agent to podstawowa jednostka, która samodzielnie próbuje ogarnąć całe zadanie. Sprawdza się w prostych, szybkich pracach, gdzie kontekst jest niewielki i wszystko mieści się w jego „pamięci roboczej”. Problem pojawia się przy złożonych projektach. Okno kontekstowe agenta ma swoje limity – gdy informacji jest za dużo, starsze dane są usuwane lub kompresowane, co prowadzi do błędów i niespójności. Wyobraź sobie programistę, który sam koduje frontend, backend i pisze testy, zapominając przy tym o wcześniejszych decyzjach. W takich sytuacjach pojedynczy agent zaczyna się gubić.
Sub-agenci: pierwszy krok w stronę specjalizacji
Aby odciążyć głównego agenta, możemy powołać sub-agentów. Działają oni jak wyspecjalizowani pracownicy: jeden zajmuje się tylko edycją tekstu, drugi optymalizacją kodu, trzeci generowaniem grafik. Pozwala to na równoległe wykonywanie zadań i podnosi jakość wyników w danej dziedzinie. Istnieje jednak istotne ograniczenie: sub-agenci komunikują się wyłącznie z agentem głównym, a nie bezpośrednio ze sobą. Tworzy to wąskie gardło. Jeśli „grafik” potrzebuje pilnej informacji od „copywritera”, musi czekać, aż główny agent pośredniczy w wymianie wiadomości, co spowalnia cały proces.
Zespoły agentów: synergia i bezpośrednia współpraca
Zespoły agentów w Claude Code to odpowiedź na ograniczenia poprzednich rozwiązań. To wiele niezależnych instancji, z których każda ma swoją pamięć i kontekst. Łączy je wspólna lista zadań i – co najważniejsze – możliwość bezpośredniej komunikacji między sobą. Dzięki temu mogą pracować równolegle i na bieżąco koordynować działania, jak prawdziwy zespół projektowy. Sprawdzono, że ta forma jest nieoceniona w zadaniach wymagających wysokiego stopnia koordynacji, takich jak rozwój aplikacji czy spójne repurposing treści na wiele kanałów.
Jak skonfigurować zespół agentów
Konfiguracja zespołu jest technicznie prosta. Należy najpierw aktywować odpowiednie funkcje eksperymentalne, zaktualizować instancję Claude Code i zrestartować system. Prawdziwa magia dzieje się jednak w promptach, gdzie definiujemy zadanie i wyraźnie prosimy o zaangażowanie zespołu. Kluczowe jest precyzyjne opisanie roli każdego członka zespołu i celu współpracy.
Zadanie: Opracuj strategię marketingową i wykonawcze elementy dla nowej polskiej aplikacji do nauki języków "Lingwo". Utwórz zespół agentów do tego zadania. Potrzebuję: 1. Analityka Rynku – który przeanalizuje polski rynek edtech i konkurencję. 2. Stratega Marketingu – który na podstawie analizy stworzy plan działania na kanały społecznościowe i content marketing. 3. Copywritera – który przygotuje przykładowe posty na Facebooka i LinkedIn oraz nagłówki kampanii Google Ads. 4. Specjalisty od UX – który zasugeruje kluczowe cechy aplikacji ważne z perspektywy użytkownika do komunikacji w kampanii. Agenci mają ze sobą współpracować, dzielić się wnioskami i konsultować pomysły, aby finalna strategia i materiały były spójne.
Gdzie zespoły agentów sprawdzają się najlepiej
Skuteczność zespołu zależy od stopnia współpracy wymaganego w projekcie. Autor materiału proponuje prostą skalę:
- Niski poziom współpracy (2/10): Tworzenie osobnych, niezależnych treści, np. posta na Instagram i artykułu na bloga na ten sam temat, ale bez konieczności ich ujednolicania.
- Średni poziom współpracy (6/10): Repurposing treści, gdzie trzeba zachować spójny przekaz i styl w różnych formatach – jak wpis blogowy, newsletter i karuzela na LinkedIn.
- Wysoki poziom współpracy (8/10): Złożone projekty programistyczne lub analityczne, np. budowa MVP SaaS, gdzie agent od backendu, frontendu i testów musi na bieżąco synchronizować zmiany i interfejsy.
Zalety i wyzwania pracy w zespole
Główne korzyści z używania zespołów są oczywiste: równoległa praca skraca czas realizacji, a bezpośrednia komunikacja zapewnia spójność. Można też angażować agentów punktowo do bardzo specjalistycznych zadań. Należy jednak pamiętać o kilku wyzwaniach. Utrzymanie wielu agentów zużywa więcej tokenów, co przekłada się na koszty. Pamięć i kontekst nie zawsze są idealnie dziedziczone między agentami a głównym workflow. Istnieje też ryzyko, że agenci nadpiszą sobie nawzajem pliki, jeśli nie zadbamy o jasne zasady ich separacji.
Praktyczny przewodnik wyboru: co, kiedy i po co
Ostateczna decyzja powinna wynikać z analizy potrzeb. Oto praktyczne zasady rekomendowane po testach:
- Użyj pojedynczego agenta, gdy zadanie jest proste i mieści się w całości w jego oknie kontekstowym (np. refaktoryzacja pojedynczego pliku, napisanie krótkiego opisu).
- Włącz sub-agentów, gdy potrzebujesz specjalistycznej wiedzy lub objętość zadania przekracza możliwości jednego agenta, ale koordynacja między podzadaniami jest prosta (np. osobno zoptymalizuj kod, osobno napisz do niego dokumentację).
- Zdeployuj pełny zespół agentów tylko wtedy, gdy projekt jest złożony i wymaga intensywnej, bezpośredniej współpracy między różnymi rolami oraz równoległego działania (np. planowanie, kodowanie i testowanie nowej funkcjonalności w tym samym czasie).
Kluczem jest strategiczne myślenie. Zastanów się nad złożonością zadania, potrzebą komunikacji i dostępnymi zasobami. Zarządzanie kontekstem, uprawnieniami i plikami w zespole wymaga planowania, ale właściwie dobrana architektura agentów może wielokrotnie zwiększyć efektywność twojej pracy z Claude Code.

