GPT-5 kończy rok: Codex i Agent Plugins zmieniają AI

OpenAI obchodzi pierwszą rocznicę modelu GPT-5, ale zamiast skupiać się wyłącznie na wspominaniu minionych dwunastu miesięcy, firma patrzy w przyszłość. W tym tygodniu gigant z San Francisco zaprezentował Agent Plugins – otwarty standard, który ma umożliwić przenoszenie rozszerzeń dla agentów AI pomiędzy różnymi, kompatybilnymi produktami. To sygnał, że era pojedynczych, monolitycznych modeli powoli ustępuje miejsca ekosystemowi współpracujących ze sobą narzędzi.

Dwanaście miesięcy z GPT-5: od premiery do serii aktualizacji

GPT-5 zadebiutował 7 sierpnia 2025 roku, zastępując GPT-4o oraz kilka modeli dedykowanych do rozumowania jako domyślne rozwiązanie w ChatGPT. Jego znakiem rozpoznawczym stało się automatyczne kierowanie zapytań – system sam decydował, czy odpowiedzieć szybko, czy też uruchomić głębsze procesy myślowe. OpenAI chwaliło się również mniejszą liczbą błędów merytorycznych w porównaniu z poprzednikiem.

Model szybko trafił do ekosystemu Apple. Aktualizacje iOS 26, iPadOS 26 oraz macOS Tahoe 26 domyślnie korzystały z GPT-5 w ramach Apple Intelligence. Dotyczyło to zarówno przekazywania zadań przez Siri, jak i narzędzi do pisania czy funkcji inteligencji wizualnej.

Rok obfitował w kolejne wersje. Listopad przyniósł GPT-5.1 z cieplejszymi i bardziej naturalnymi odpowiedziami. Grudzień to z kolei „code red” – model GPT-5.2, który powstał jako odpowiedź na możliwości konkurencyjnego Gemini i miał przyspieszyć pracę profesjonalistów. Dwa dni później pojawił się GPT-5.3 Instant, stworzony z myślą o wyeliminowaniu „żenującego” tonu ChatGPT. Tuż po nim zadebiutował GPT-5.4 Thinking z kontekstem obejmującym milion tokenów i wbudowaną obsługą komputera.

OpenAI nie zwalniało tempa. Na przestrzeni miesięcy wypuszczono także mniejsze warianty GPT-5.4 mini i nano, ograniczoną wersję GPT-5.4-Cyber, a także GPT-5.5 do bardziej autonomicznych zadań. Lipiec przyniósł natomiast rodzinę modeli GPT-5.6 Sol, Terra i Luna.

Codex: od aplikacji na Maca do nowego wcielenia ChatGPT

Równolegle z rozwojem modeli zmieniało się oprogramowanie wokół nich. W lutym OpenAI wypuściło dedykowaną aplikację Codex na Maca, która miała być centrum dowodzenia dla wielu agentów programistycznych. Narzędzie pozwalało na przeglądanie zmian w kodzie, uruchamianie równoległych zadań i planowanie pracy.

Przełom nastąpił jednak w lipcu. Codex w praktyce stał się nową aplikacją desktopową ChatGPT, łącząc w sobie tryby czatu, pracy i kodowania. Dotychczasowy klient został przemianowany na ChatGPT Classic.

Dla wielu użytkowników to właśnie Codex okazał się największą zmianą w codziennej pracy z narzędziami OpenAI. Możliwość oddelegowania zadań niewymagających krytycznego myślenia, a nawet budowania własnych narzędzi na Macu, otworzyła nowe możliwości. To przesunięcie akcentu z prostych odpowiedzi tekstowych w stronę realnego działania w systemie operacyjnym.

Agent Plugins: nowy standard dla przenośnych umiejętności AI

Najnowszym ogłoszeniem OpenAI są Agent Plugins. To przenośny format pakietów, który pozwala na łączenie umiejętności agentów (Agent Skills) z serwerami MCP (Model Context Protocol). Specyfikacja w wersji 1.0.0 definiuje wspólny standard, dzięki któremu kompatybilne klienty mogą w spójny sposób wykrywać i ładować te komponenty.

Projekt ma charakter otwarty i neutralny względem dostawców. Jak czytamy na stronie Agent Plugins, technologia jest „publicznie licencjonowana i rozwijana jawnie”. W komitecie sterującym zasiadają przedstawiciele takich firm jak Amazon, Cursor, Microsoft, OpenAI i Vercel. To wyraźny sygnał, że producenci chcą wspólnie wypracować standard, który ułatwi wymianę rozszerzeń między różnymi platformami AI.

Co dalej? Pytania o GPT-6 i rolę bezpieczeństwa

OpenAI nie ogłosiło jeszcze daty premiery GPT-6. Najbardziej konkretną wskazówką pozostaje rodzina modeli Astra, która wciąż nie została oficjalnie zaprezentowana. Firma ujawniła jedynie, że wewnętrzna wersja tego modelu poradziła sobie z dziesięcioma trudnymi problemami z dziedziny matematyki i informatyki, ale nie padło stwierdzenie, że Astra to po prostu GPT-6.

Ciekawym aspektem jest rosnąca rola czynników zewnętrznych w procesie wydawniczym. Publiczne wdrożenie GPT-5.6 zostało bowiem chwilowo wstrzymane w związku z przeglądem bezpieczeństwa przeprowadzanym przez rząd USA. To może oznaczać, że decyzje o premierach kolejnych modeli nie będą już należeć wyłącznie do OpenAI. Astra może być blisko premiery, ale równie dobrze może pojawić się pod kolejną nazwą z rodziny GPT-5.

Niezależnie od tego, jak potoczą się losy nazewnictwa, pierwszy rok GPT-5 zapisze się w historii jako okres, w którym narzędzia agentowe, takie jak Codex, na dobre zmieniły sposób korzystania z asystentów AI. To właśnie ta zmiana – od biernego odpowiadania na pytania do aktywnego wykonywania zadań – może okazać się ważniejsza niż kolejne iteracje samych modeli.

Źródło