Rynek akcji spółek technologicznych przeżywa ostatnio burzliwe chwile. Głównym powodem niepokojów inwestorów jest obawa, że narzędzia sztucznej inteligencji, automatyzujące tworzenie kodu czy zadania biurowe, mogą zastąpić tradycyjne oprogramowanie. Indeks giełdowy śledzący 111 północnoamerykańskich spółek software’owych odnotował spadek o 30% od swoich szczytów, wkraczając w teren rynku bessy. Jednak jeden z najważniejszych głosów w branży AI ma dla inwestorów uspokajające wieści.
Perspektywa Nvidii: AI jako uzupełnienie, a nie zagłada
Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, firmy będącej motorem napędowym rozwoju AI, stanowczo krytykuje obecny nastrój panujący na rynku. Jego zdaniem presja na wyceny przedsiębiorstw tworzących oprogramowanie jest całkowicie nieuzasadniona. Huang wskazuje, że lęk przed tym, iż sztuczna inteligencja całkowicie zastąpi istniejące produkty, jest irracjonalny. Jego zdaniem przyszłość leży w synergii – firmy będą wykorzystywać zaawansowane modele AI razem z obecnymi rozwiązaniami, aby usprawniać pracę, a nie od zera wymyślać na nowo całe gałęzie software’u.
Retoryczne pytanie o młotek
Podczas niedawnego szczytu poświęconego sztucznej inteligencji, Huang zadał prowokacyjne pytanie: „Czy użyłbyś młotka, czy wynalazłbyś nowy młotek?”. Przez tę analogię starał się unaocznić, że AI to po prostu nowe, potężne narzędzie w arsenale przedsiębiorstw. Nie neguje ono wartości sprawdzonych platform, a wręcz przeciwnie – może znacząco podnieść ich użyteczność i wydajność. Z tej perspektywy aktualne spadki wycen wielu uznanych spółek software’owych mogą stanowić interesującą okazję dla długoterminowych inwestorów.
„To najbardziej nielogiczna rzecz na świecie” – skomentował Jensen Huang reakcję rynku na postęp AI w kontekście spółek software’owych.
Przecenione perełki: pięć spółek w centrum uwagi
W świetle gwałtownych korekt, analitycy zwracają uwagę na kilka konkretnych przedsiębiorstw, których notowania znacząco odbiły się od historycznych maksimów, podczas gdy ich fundamentalne wskaźniki wciąż prezentują się solidnie. Oto pięć firm, które aktywnie integrują AI, a ich aktualne wyceny mogą budzić zainteresowanie.
Microsoft: gigant z asystentem
Microsoft nie jest nowicjuszem w obszarze AI. Koncern z Redmond aktywnie wdraża generatywne asystenty, nazwane Copilot, do swoich flagowych produktów, takich jak pakiet Microsoft 365, platforma Dynamics 365 czy Power Platform. Strategia ta przynosi wymierne efekty: liczba płatnych użytkowników Copilot wzrosła o 160% w ostatnim kwartale, a dzienna aktywność użytkowników zwiększyła się dziesięciokrotnie. Pomimo dynamicznego wzrostu, akcje spadły o 27% od szczytu, a firma wyceniana jest na 26-krotność zysków, co przy 24-procentowym wzroście skorygowanego zysku kwartalnie może być uznane za atrakcyjne.
Datadog: strażnik wydajności AI
Datadog specjalizuje się w oprogramowaniu do monitorowania wydajności, które zyskało na znaczeniu wraz z eksplozją dużych modeli językowych (LLM). Firma niedawno wprowadziła Bits AI SRE Agent, narzędzie automatyzujące dochodzenie w sprawie incydentów, pomagające inżynierom w ich rozwiązywaniu. Notowania spółki są o 47% niższe od rekordowych, a wycena na poziomie 53-krotności skorygowanego zysku może wydawać się wysoka. Jest to jednak firma, która pomimo intensywnych wydatków na badania i rozwój, odnotowała 20-procentowy wzrost skorygowanego zysku w ostatnim kwartale.
AppLovin: siła danych w reklamie
AppLovin tworzy zaawansowane oprogramowanie marketingowe, oparte na silniku uczenia maszynowego o nazwie Axon. Jego przewagą konkurencyjną jest unikalny dostęp do danych. W przeciwieństwie do wielu platform dla kupujących reklamy, AppLovin posiada również platformę mediacyjną dla wydawców, pomagającą im zarabiać na powierzchni reklamowej. Dane z tej platformy są następnie wykorzystywane do trenowania Axona, tworząc zamkniętą pętlę feedbacku. Akcje spadły o 52%, a wycena 45-krotności zysku wygląda interesująco, biorąc pod uwagę 96-procentowy wzrost zysku w ostatnim kwartale.
Atlassian i HubSpot: AI dla zespołów
Dwie kolejne firmy pokazują, jak AI wdrażane jest nie tylko dla developerów, ale dla całych organizacji.
Atlassian i asystent Rovo
Atlassian, dostawca wiodących rozwiąń do zarządzania pracą i usługami IT, zintegrował ze swoimi produktami generatywnego asystenta o nazwie Rovo. Pomaga on zespołom nietechnicznym, takim jak marketing, w wyszukiwaniu i podsumowywaniu informacji oraz automatyzacji zadań. Rovo wspiera także zespoły deweloperskie i operacyjne w automatyzacji przepływów pracy związanych z kodem. Akcje spadły o imponujące 70%, a firma wyceniana jest na zaledwie 22-krotność zysków, mimo 27-procentowego wzrostu skorygowanego zysku.
HubSpot: pionier integracji
HubSpot, dostawca oprogramowania do zarządzania relacjami z klientami (CRM), był jednym z pierwszych, który wprowadził generatywne narzędzia AI automatyzujące pracę w obszarach sprzedaży, marketingu i obsługi klienta. Co istotne, HubSpot jako pierwszy w swojej kategorii połączył swoją platformę z trzema wiodącymi modelami AI: ChatGPT, Claude i Gemini. Notowania spółki są o 73% niższe od szczytu, a wycena 25-krotności zysków wydaje się relatywnie niska, biorąc pod uwagę 22-procentowy wzrost skorygowanych zysków kwartalnie.
Perspektywa długoterminowa w niestabilnych czasach
Należy pamiętać, że notowania spółek software’owych mogą w najbliższych tygodniach i miesiącach wciąż doświadczać zmienności i dalszych spadków. Jednak dla cierpliwych inwestorów, z horyzontem inwestycyjnym liczącym lata, kluczowe jest nie śledzenie krótkoterminowych wahań, a fundamentalna ocena potencjału firmy. Punktem wyjścia powinno być poszukiwanie przedsiębiorstw, które nie tylko przetrwały korektę, ale aktywnie kształtują przyszłość poprzez integrację sztucznej inteligencji, i których zyski za pięć lat mają szansę być znacząco wyższe niż dziś. Zakup udziałów takich firm po rozsądnej cenie może okazać się strategicznym posunięciem.
Komentarz Jensena Huanga rzuca inne światło na obecną histerię rynkową. Zamiast postrzegać AI jako niszczyciela istniejącego porządku, proponuje on wizję, w której jest ona katalizatorem wzrostu i efektywności. Przecenione akcje wiodących firm technologicznych, które z sukcesem wdrażają AI do swoich produktów, mogą być właśnie tym, na co czekają inwestorzy poszukujący wartości w zawirowaniach rynkowych.




